Nowy numer 26/2022 Archiwum

Wieś jest kobietą

Oj, duże się dzieje w z pozoru cichych i niewielkich miejscowościach naszego regionu. Wiele może o tym powiedzieć Aleksandra Ziółek z Ruszkowa, w parafii Cieksyn, uznana za najbardziej aktywną mieszkankę mazowieckiej wsi w 2020 roku.

W dużej mierze to współczesne kobiety stają się animatorkami życia lokalnej społeczności. I chociaż to już nie te same panie, które spotykały się na „darciu pierza”, to koła gospodyń wiejskich znów zyskały na popularności i przeżywają prawdziwy renesans. W krajowym rejestrze figuruje ponad 9 tys. takich organizacji, z czego na Mazowszu działa 1173 z nich. Do tej grupy zalicza się KGW „Optymiści z Klasą” z Ruszkowa w gminie Nasielsk, gdzie udziela się Aleksandra Ziółek, laureatka 7. edycji wojewódzkiego konkursu na najbardziej aktywną mieszkankę mazowieckiej wsi.

Konkurs, organizowany przez Krajową Sieć Obszarów Wiejskich, adresowany jest do liderek angażujących się w życie społeczności wiejskiej. – Do konkursu zgłosił mnie Urząd Miejski w Nasielsku, dostrzegając działania na rzecz aktywizacji mieszkańców gminy. Byłam bardzo zaskoczona wygraną, ale dała mi ona jeszcze większą motywację do działania. Jak na każdej ścieżce są wzloty i upadki, ale ja się realizuję w tych społecznych inicjatywach – opowiada zwyciężczyni plebiscytu. Pani Aleksandra jest najmłodszą z grupy 26 osób współtworzących koło z Ruszkowa. Szybko okazało się, że doskonale radzi sobie z wyszukiwaniem źródeł finansowania celów statutowych koła. W pisaniu wniosków i projektów wspiera ją mąż, który jest sołtysem miejscowości. Młode małżeństwo od początku wiedziało, że chce działać na rzecz wspólnoty, w której mieszka. – Nie chcieliśmy, żeby kontakty sąsiedzkie ograniczały się tylko do przypadkowych spotkań w kościele czy sklepie. Spośród różnych pomysłów, które się przewijały, postanowiliśmy założyć koło gospodyń wiejskich. Zaczęliśmy od organizacji Dnia Dziecka przy naszej świetlicy, i to spotkanie pokazało, że chcemy i możemy razem coś zrobić. Później było dofinansowanie z nasielskiego ośrodka kultury na cykl warsztatów dla kobiet mieszkających na terenie gminy. Warsztaty zielarskie, coachingowe i tworzenie kompozycji „las w słoiku” spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem, a to tylko motywowało do kolejnych zadań – opowiada liderka. Koło działa od marca 2019 r., ale listą zrealizowanych warsztatów, konkursów czy inicjatyw charytatywnych, m.in. dla Domu Samotnej Matki w Kraśniewie k. Raciąża, mogłoby zawstydzić niejedną instytucję. Działają po to, aby współpracować, a nie rywalizować. Przez cotygodniowe spotkania na zumbie czy warsztatach z tworzenia makramy zmieniają pewne stereotypy o tym, że koło gospodyń wiejskich jest zarezerwowane tylko dla pań i to w dodatku w „pewnym” wieku. – To otwarte na poznawanie nowych rzeczy osoby, także panowie. Ale nie chcemy odcinać się od tradycji, dlatego przygotowaliśmy wielkanocną palmę i wieniec dożynkowy dla parafii św. Rocha w Cieksynie, a w najbliższym czasie planujemy wydać przepiśnik z recepturami na tradycyjne potrawy i spotkać się na wspólnym lepieniu pierogów – mówi liderka. Na długiej liście zaplanowanych działań znalazły się także warsztaty serowarskie, wikliniarskie czy doposażanie świetlicy. – To działalność prospołeczna. Nie robię tego po to, żeby zbierać laury i oklaski. Zależy mi na tym, żeby również dzieci widziały, że warto współpracować; żeby dostrzegły, że praca społeczna ma sens, że nie zawsze chodzi o pieniądze, bo warto robić coś dla innych – zapewnia Aleksandra Ziółek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama