GN 19/2022 Archiwum

Bohaterowie znani i bezimienni

– Historia Regionu Płockiego to są przede wszystkim dobrzy ludzie – zauważył Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie, podczas rocznicowych obchodów.

Odsłonięcie wystawy w Muzeum Mazowieckim, panel dyskusyjny, a także prezydium Komisji Krajowej i gala w Teatrze Dramatycznym w Płocku to główne punkty obchodów 40-lecia płockiej Solidarności. Obchodów wyjątkowych nie tylko ze względu na okrągłą rocznicę związku, ale i pandemię, która zweryfikowała pierwotne plany.

Piotr Duda, przewodniczący Solidarności, podkreślił wagę lokalnych obchodów, bo także w Płocku i w wielu polskich miastach i miejscowościach rodziła się Solidarność. – W tym roku Komisja Krajowa stara się wyszukiwać zwłaszcza bezimiennych bohaterów, bo o głównych liderach mówiło się przez te wszystkie lata – mówił podczas otwarcia wystawy w Muzeum Mazowieckim. Ekspozycja, przygotowana przez Region Płocki Solidarności we współpracy z Muzeum Mazowieckim i dostępna w kamienicy przy Tumskiej 8 do końca października, jest próbą opowiedzenia tak przecież bogatej i złożonej historii płockiej Solidarności, która w 1980 r. rodziła się w trzech wiodących płockich zakładach: Petrochemii, Komunikacji Miejskiej i Fabryce Maszyn Żniwnych. – Każde zdjęcie to jakieś wspomnienie – podkreślił Andrzej Burnat, przewodniczący NSZZ „S” Regionu Płockiego. – Historia Solidarności Regionu Płockiego to są przede wszystkim dobrzy ludzie. Stan wojenny nie złamał Solidarności, choć ją mocno okaleczył – konstatował podczas panelu dyskusyjnego Jacek Pawłowicz, który w czasach PRL również był zaangażowany w opozycję demokratyczną.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama