Nowy numer 25/2022 Archiwum

Arcydzieła są u nas

Ukazał się pierwszy tom z serii, która ma zaprezentować zbiory specjalne przechowane pieczołowicie przez Towarzystwo Naukowe Płockie, w tym wiele cennych obiektów nigdzie dotąd nie publikowanych.

Gdy przyjeżdżają do nas badacze nie tylko z Polski, ale i z innych krajów europejskich, często wyrażają opinię, że nie zdawali sobie sprawy, iż u nas w Płocku są takie arcydzieła.

Mamy nadzieję, że dzięki tej publikacji informacja o tych zbiorach przeniknie szerzej do świadomości społeczeństwa, a jednocześnie będzie krokiem do dalszych prac badawczych – zaznaczył w czasie promocji ks. prof. Daniel Brzeziński, współautor świeżo wydanej publikacji pt. „Najstarsze manuskrypty (IX–XVIII w.) i inkunabuły” oraz współredaktor, wraz z prezesem TNP Zbigniewem Kruszewskim, całej serii poświęconej zbiorom specjalnym. Już wiadomo, że seria ta, obok faktycznie bezcennych manuskryptów i starodruków ze zbiorów Biblioteki im. Zielińskich TNP (liczących ponad 13 200 starodruków, w tym 93 inkunabuły), ukaże obiekty, które dziś można zaliczyć do zbiorów specjalnych w szerszym znaczeniu. Jak wyjaśniał ks. D. Brzeziński, można do nich zaliczyć już lokalną, unikatową prasę sprzed 100 lat, kolekcję muzykaliów, obiekty z dziedziny kartografii, sfragitystyki, numizmatyki, a nawet charakterystyczne elementy umeblowania i wyposażenia zabytkowych kamienic TNP – gotyckiej dawnej kanonii wraz z XIX-wieczną oficyną oraz Dom pod Opatrznością przy pl. Narutowicza. Na razie czytelnik – badacz lub pasjonat – dostaje do ręki tom pierwszy, opatrzony wprowadzeniem ukazującym losy księgozbioru i samej Biblioteki im. Zielińskich. Przede wszystkim jednak zawiera on fotografie z notami bibliograficznymi najcenniejszych, najciekawszych czy też reprezentatywnych rękopisów i inkunabułów. – Nasz najstarszy zabytek to pergaminowa karta z przełomu IX/X wieku, pochodząca z biblijnej Księgi Mądrości, napisana minuskułą karolińską, obustronnie. Bardzo się nią szczycimy, bo nie każda biblioteka może pochwalić się tak starym obiektem. Karta została przypadkowo odnaleziona w oprawie jednego z inkunabułów w czasie prac konserwatorskich, bowiem karty z kodeksów średniowiecznych były traktowane w późniejszych okresach jako makulatura introligatorska – wyjaśniała w czasie promocji współautorka tomu dr Grażyna Szumlicka-Rychlik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama