Nowy numer 43/2020 Archiwum

A wtedy wstąpi w nich nadzieja...

Jak mówić młodym o Bogu, aby uwierzyli – zastanawiali się w Płocku duszpasterze młodzieży i ministrantów.

Na początku roku szkolnego biskup Mirosław Milewski spotkał się z nowo mianowanymi duszpasterzami młodzieży i służby liturgicznej w 28 dekanatach diecezji i wręczył im nominacje. Doroczne spotkanie z tymi wybranymi księżmi wikariuszami i katechetami potwierdza, że młodzież i służba liturgiczna pozostają jednym z priorytetów duszpasterstwa w diecezji.

Dają bowiem pewną perspektywę na przyszłość wiary w Kościele płockim. Zwłaszcza w kontekście nowych wyzwań i kryzysów, gdy młodzieży ubywa w kościołach i w szeregach ministranckich, a w konsekwencji – i wśród zgłaszających się do seminarium kandydatów do kapłaństwa, trzeba się pytać o skuteczne drogi docierania do nich. Gościem spotkania był o. Wojciech Jędrzejewski, dominikanin z Łodzi, który stwierdził, że duszpasterze najbardziej uwiarygodniają się, żyjąc „w cieniu słowa Bożego”.

– Tylko takie słowo wypowiadane, które wpierw jest przeżywane przez księdza w żywym kontakcie z Bogiem, będzie wiarygodne, pociągające i przyniesie owoce nawrócenia. Spróbujcie zacząć kazanie do młodzieży od stwierdzenia: „Odkryłem, że...”, albo „Byłem tam...”. Pytajcie samych siebie o świadectwo wiary, jakie dajecie. To oznacza, że najpierw sami musicie wejść w intymną i intensywną relację ze słowem Bożym – mówił dominikanin. Sytuację współczesnego Kościoła osłabionego i targanego skandalami porównał do biblijnej sytuacji narodu wybranego, który na pustyni pod Synajem ciężko zgrzeszył, szemrząc przeciw Bogu i budując sobie złotego cielca.

– Co zrobił Mojżesz wobec tego wielkiego odstępstwa, gdy widział, że ten lud niegdyś wybrany faktycznie przestał być wybranym? On wchodził wtedy do namiotu spotkania, gdzie była Arka Przymierza, wchodził w zażyłość z Bogiem, a Izraelici w obozie byli tego świadkami. Jak mówi Pismo Święte, oni – grzeszni z podziwem patrzyli wtedy na Mojżesza. Gdy dziś ludzie są zdezorientowani w Kościele, to my, duszpasterze, mamy pierwsi przezwyciężać tę trudną sytuację, wchodząc w modlitwę, w bliskość i cień słowa Bożego, a wtedy ludzie będą na nas patrzeć z nadzieją – mówił o. Wojciech Jędrzejewski.

– Przyszedł czas, aby w doświadczeniu wiary przejść od zewnętrznego przeżywania katolicyzmu jako pewnej aury, klimatu, tradycji czy ozdób kościelnych do doświadczenia żywego słowa Boga, z którym spotykam się w pełnej prawdzie i szczerości oraz powierzam Mu moje pragnienia i frustracje. Najpierw musi tego doświadczyć ksiądz, duszpasterz, aby potem inni zobaczyli w nim coś z Mojżesza – wybrzmiało w czasie konferencji dominikanina z Łodzi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama