Nowy numer 43/2020 Archiwum

Było go stać na taki gest

W parafii Opinogóra upamiętniono Romana Konwerskiego, który w czasie II wojny światowej, podczas egzekucji czwórki Polaków na dziedzińcu ciechanowskiego zamku, odważnie sprzeciwił się Niemcom, mówiąc: „Braci swoich wieszać nie będę”. Poniósł najwyższą karę – zginął w obozie koncentracyjnym.

W Kątach, gdzie się urodził w 1910 r., odsłonięto pamiątkową tablicę. Uroczystość poprzedziła Msza św. w kościele parafialnym w Opinogórze.

W czasie liturgii ks. proboszcz Jarosław Arbat odczytał zapiski z kroniki parafialnej dokonane 16 października 1966 r. przez ówczesnego proboszcza ks. Tadeusza Drozda, po odsłonięciu w kościele tablic poświęconych ofiarom niemieckiego terroru: proboszczowi ks. Teodozjuszowi Brudnickiemu i właśnie Romanowi Konwerskiemu.

„Nic nie wskazywało, że on – mieszkaniec Kątów jest aż tak wielki i mocnego ducha. Szczupły, wysoki, poważny, stateczny, dobrze ułożony, katolik. Z prawdziwego zdarzenia, praktykujący, na dobre zżył się z naszym kościołem. Należał do Akcji Katolickiej, do grona śpiewających w chórze, do Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej, którego był przewodniczącym. Był bardzo usłużny, uczciwy, na nim polegać można było zawsze. Nie miał łatwego życia. Pracował u innych gospodarzy, opiekował się chorą nieuleczalnie matką. Razem z nią wyprowadził się do Ciechanowa, gdzie zajmował się m.in. handlem opałem. Po śmierci matki, już podczas niemieckiej okupacji zrezygnował z handlu, został sanitariuszem u jednego z ciechanowskich lekarzy. Będąc z natury wrażliwy, często nadmieniał: »aby się wojna skończyła«” – cytował kronikę parafialną ks. proboszcz.

„Śp. Romana Konwerskiego stać było na ten gest odwagi w czasie egzekucji na zamku, bo przez ustawicznie nabywane wartości duchowe, poprzez trening duchowy rósł w ideał. A jak piękny był ten gest, wykonany nie w sposób hardy, buńczuczny, ale w sposób naturalny, czysto ludzki. Wynikający z usposobienia ducha, choć ciało wzdrygało się, drżało, dlatego jest on bohaterem, a przez to wskaźnikiem dla wszystkich, a przede wszystkim dla młodzieży i dzieci, którym tak często brak wzorców i znaków kierujących ich na właściwe tory życia”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama