Nowy numer 48/2020 Archiwum

Salezjański duch, kultura i muzyka

Przez ograniczenia związane z pandemią koronawirusa tegoroczny festiwal Campo Bosco miał swój "debiut" online.

Od 16 lat w połowie sierpnia młodzież z całego kraju przyjeżdża do Czerwińska n. Wisłą, aby przez 4 dni skupić się na modlitwie, warsztatach, konferencjach, spektaklach, aby posłuchać dobrej muzyki i umocnić się świadectwami nawróconych ludzi. Nie inaczej było w tym roku, chociaż grupa ok. 400. osób, którą zwykle goszczono przy czerwińskim klasztorze, musiała spotkać się online. – Staraliśmy się wytworzyć atmosferę Campo Bosco w ich domach za pomocą Facebooka oraz transmisji na salezjańskim kanale na YouTube. Nie da się ukryć, że młodzi wnoszą w to wydarzenie swoją radość, ciekawość świata. Tego brakuje. Przez to intensywność dnia też jest inna, ale i tak jest co robić – opowiadała Paulina, koordynator wydarzenia.

Ponad 50 osób angażowało się w przygotowanie miejsca oraz sprzętu do transmisji 27. edycji festiwalu. Organizatorzy ciężko pracowali, aby w wirtualnej rzeczywistości można było poczuć klimat czerwińskiego festiwalu. Stała formuła wydarzenia nie zmieniła się, ale została nieco okrojona. Salezjańska stodoła oraz klasztorna kaplica, miejsca doskonale znane wszystkim campowiczom, stały się prawdziwym multimedialnym studiem nagrań i centrum wszystkich wydarzeń.

– Ktoś podzielił się w komentarzach pod transmisją, że ostatni raz był tu 15 lat temu i w tym roku znów jest na Campo Bosco. Fenomenem jest to, że kiedyś byli z nami tylko ludzie, którzy tu przyjechali, a dzisiaj jesteśmy niczym nieograniczeni. Mam nadzieję, że za rok wrócimy do tradycyjnej formy, ale dobrze byłoby pozostać przy transmisjach chociaż niektórych punktów festiwalu – opowiada salezjanin, który po raz 9. uczestniczył w wydarzeniu.

Z 30 odbywających się zazwyczaj warsztatów udało się zrealizować trzy. Zamiast kilkunastu wykładów odbyły się dwa. Na tyle w tym roku pozwoliły możliwości multimedialne, ale to wystarczyło, aby utrzymać festiwalową frekwencję w sieci. W dalszym ciągu można obejrzeć zapisane transmisje, m.in. z koncertu zespołu Peron 7, warsztatów z języka migowego i zumby czy spektaklu Teatru Opowiastki. Konferencje poprowadzone przez psychologów-mediatorów skupiały się na relacjach.

– Podjęliśmy ten temat, bo okazał się dla młodych ważny. W lutym mieliśmy już rozpisany gotowy plan. Pandemia mocno zweryfikowała nam ten scenariusz, ale Pan Bóg i z tej sytuacji potrafił wyprowadzić dobro, bo paradoksalnie bardzo pomogło nam to otworzyć się na nowe sposoby docierania do innych. W tym roku wszystko się zachwiało, ale to pokazuje, że ci, którzy zostali we wspólnotach, muszą być prawdziwymi apostołami. Chcieliśmy ich tymi transmisjami umocnić i pozwolić im działać. Ale brakuje nam młodzieży tu, na miejscu. Przecież to wszystko dla niej. Brakuje po prostu obecności drugiego człowieka - mówił ks. Szymon Mastalerz SDB, opiekun festiwalu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama