W związku z tym, że tegoroczna pielgrzymka będzie miała wyjątkowy charakter, organizatorzy podają kilka ważnych informacji:
- przed wejściem do autobusu w drodze na pielgrzymkę każdemu pielgrzymowi zostanie zmierzona temperatura,
- obowiązuje noszenie maseczek – szczególnie w autobusie i podczas Mszy św.,
- obwiązuje zachowanie dystansu społecznego, czyli zachowanie 1,5-metrowej odległości między pielgrzymami,
- każdy uczestnik pielgrzymki zabiera i używa własne środki dezynfekujące,
- obiady na trasie zapewnia kuchnia pielgrzymkowa. Pozostały posiłki organizujemy we własnym zakresie. W tym roku na trasie nie będzie samochodów zaopatrzenia,
- postawiamy po sobie porządek, ewentualne śmieci zabieramy ze sobą,
- na trasie będzie możliwość korzystania z sanitariatów,
- wszyscy pielgrzymi winni być zapisani. Można ich dokonać u księży przewodników,
- należy pamiętać o płaszczach przeciwdeszczowych i nakryciach głowy,
- w czasie pielgrzymowania nie należy robić zakupów.
- Trasa pielgrzymki nie ulega zmianie, ale jej pewne elementy ulegną przesunięciu - zapowiada ks. przewodnik Jacek Prusiński. - Msze św. będą odprawiane w kościołach, które spotykamy na trasie, a więc np. w Tumie pod Łęczycą, w Bełdowie, w kolegiacie w Łasku, czy w Sulmierzycach. Bezpośrednio po Eucharystii będzie obiad. Ponieważ wędrować będzie jedna grupa dziennie, nasze pielgrzymowanie będzie z pewnością sprawniejsze i bardziej elastyczne. Wiem, że niektóre grupy, zwłaszcza te wędrujące bliżej Częstochowy, najpierw udadzą się na Jasną Górę na modlitwę, tam będą miały nocleg, a potem przyjadą na szlak. To świetny pomysł, bo smutno byłoby iść na Jasną Górę i tam nie być. Dlatego pobyt u Czarnej Madonny będzie z pewnością duchowym dopełnieniem tegorocznej, trochę dziwnej pielgrzymki. I wreszcie przestroga dla nas wszystkich, aby ta pielgrzymka nie była tylko przygodą jednego dnia. Gorąco wszystkich zachęcam do pielgrzymowania duchowego - mówi ks. przewodnik.








