GN 43/2020 Archiwum

Nagranie-wezwanie

– Odpaliłem zwiastun i pomyślałem: „Zaczęło się, teraz naprawdę musimy zdążyć...” – mówi Wojciech Piotrowski o pracy nad teledyskiem promującym wędrowanie z Płocka na Jasną Górę.

Kiedy powstała, dość spontanicznie, idea nagrania nie tylko ścieżki dźwiękowej, ale i wideo- klipu, inicjatorzy i uczestnicy projektu nawet nie mieli pewności, czy pielgrzymka w ogóle wyruszy na szlak. I chociaż – jak przyznają – czują pewien niedosyt, że nie będzie to tradycyjna wędrówka na Jasną Górę, ale „sztafeta” grup, to cieszą się, że przynajmniej taka wersja jest w tym roku w ogóle możliwa. 6 maja Wojtek Piotrowski (grupa miedziana PPP) i Mateusz Lampkowski (grupa biała) umieścili na facebookowej grupie pielgrzymkowej służby muzycznej pytanie, kto chciałby uczestniczyć w nagraniu teledysku. Zgłosiło się ok. 40 osób. Padł też pomysł utworu.

– Marek Maluchnik z grupy błękitnej wysunął propozycję pieśni „Maryjo, Matko mojego wezwania”. I to się przyjęło, bo to utwór, który wszyscy znają i który odpowiada miejscu, gdzie zdąża pielgrzymka. Mateusz zajął się aranżacją utworu i przygotował profesjonalne pilotowe nagranie ze swoim wokalem i muzyką. Każdy z uczestników nagrywał się oddzielnie. Wrzuciliśmy na grupę filmiki instruktażowe, a potem przez miesiąc czekaliśmy na owoce tych nagrań – opowiada Wojtek, pomysłodawca i producent, który również czuwał nad terminową realizacją teledysku. Oczywiście pierwszy etap pracy był zdalny – każdy z licznego grona uczestników nagrywał się, najczęściej komórką, w swoim domu. – Zależało nam na tym, aby jak najwięcej osób wzięło w tym udział, bo była to też okazja, by spotkać się muzycznie, by razem popracować mimo odseparowania. Jednak szczerze mówiąc trochę obawiałem się, czy to się uda, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiliśmy. Na pewno lepiej pracuje się z ludźmi bezpośrednio – przyznaje Mateusz Lampkowski, kantor płockiej pielgrzymki.

Odetchnęli, gdy nagrania zaczęły powoli spływać i okazało się, że wszyscy podeszli do tego przedsięwzięcia poważnie i profesjonalnie. A już montażysta Piotr Derecki dokonał cudów, żeby ciekawie zespolić mimo wszystko tak różnorodne nagrania wokalistów i instrumentalistów. Na teledysku, którego premiera odbyła się na kanale YouTube i fanpage,u pielgrzymki 6 lipca w południe, czyli dokładnie 2 miesiące od rozpoczęcia całej pracy, widać wszystkich wykonawców ubranych w koszulki z ubiegłorocznych pielgrzymek lub „firmowe” T-shirty służby muzycznej PPP. Wieloletni pątnicy bez problemu rozpoznają ich twarze, zobaczą też byłych kantorów pielgrzymki zaproszonych do tego projektu i księży, którzy się w to włączyli. – Część osób mieszka już, tak jak ja z żoną, poza diecezją płocką. I ta część nagrywała się w Katowicach czy Gdańsku. Myślę więc, że to jest również integracja całej grupy muzycznej – uważa Wojtek.

– Ten projekt był okazją, żeby coś wspólnie przeżyć, żeby jeszcze bardziej scalić tę grupę, nad czym pracujemy od lat – dodaje Mateusz. Przede wszystkim teledysk i nagranie piosenki „Maryjo, Matko mojego wezwania” to promocja 39. Płockiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która wyruszy pod hasłem: „Stawiam na Maryję”, inspirowanym słowami prymasa Stefana Wyszyńskiego. Nie będzie w tym roku plakatów i ulotek zachęcających do gremialnego pielgrzymowania, bo musi się ono odbyć w ograniczonej liczbie. – Chcemy poprzez to nagranie trafić nie tylko do stałych pielgrzymów, ale też wyjść do takich ludzi, którzy jeszcze nie byli na pielgrzymce, i pokazać, jak wiele rzeczy można wspólnie robić. Część osób być może ma zakorzenione stereotypy o pątnikach i całej drodze, że jest smutno, poważnie, że nie ma młodych ludzi. Ten teledysk pokazuje, że jest inaczej – uważają jego twórcy.

– Mamy nadzieję, że w przyszłości więcej osób będzie chciało czynnie włączyć się w promowanie pielgrzymki i udział w niej. A pielgrzymowanie naprawdę pozostaje w sercu. Dlatego w tym roku, chociaż grupy będą szły pojedynczo i tylko jeden dzień, na pewno będziemy pielgrzymować mentalnie i duchowo przez całe 9 dni – dodaje Mateusz Lampkowski. I rzeczywiście warto pamiętać, że pielgrzymować można nie tylko fizycznie. Do parafii naszej diecezji trafiły już najnowsze modlitewniki duchowego pielgrzyma, z codziennymi rozważaniami i modlitwami. W ubiegłych latach pątników duchowych było zwykle nieco więcej niż tych, którzy byli na szlaku. A jak będzie w tym roku, gdy mierzymy się z pandemią? Czy „duchowa pielgrzymka” pobije rekordy liczebności? Jak zauważa ks. Jacek Prusiński, główny przewodnik 39. PP Diecezji Płockiej na Jasną Górę, te okoliczności są rzeczywiście ogromną szansą dla promocji pielgrzymki duchowej w parafiach i spotkań modlitewnych w kościołach, szczególnie na Apelu Jasnogórskim. – Myślę, że tak intensywnie i duchowo przeżyta pielgrzymka pomoże nam czym prędzej powrócić na normalny pątniczy szlak w przyszłości – mówi ksiądz przewodnik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama