Nowy numer 44/2020 Archiwum

Ziemski pielgrzym na Bożym gościńcu

Mija 50 lat od śmierci bp. Piotra Dudźca, zapomnianego następcy biskupa męczennika Leona Wetmańskiego.

Zapamiętałem jego gościnność. Doznałem też jego duchowej pomocy i wsparcia – wspomina ks. prał. Antoni Majkowski, kuzyn bp. Dudźca. – Wtedy w seminarium z naszej parafii byliśmy ja i ks. Antoni Podleś. Biskup zabierał nas czasami ze sobą na wizytacje do parafii, a dwukrotnie także na Jasną Górę. Odwiedzając go w mieszkaniu, widziałem, jak skromnie mieszka, bez zbytku. Był teologiem, humanistą i klasykiem, nie tylko z wykształcenia, ale ze sposobu bycia, osobistej kultury, oszczędnych i mądrych rad. Zapamiętałem, że gdy jechał do parafii, to zawsze chciał spotykać młodzież. Zresztą w tamtych czasach to było nieuniknione: po wojnie biskupi bierzmowali po kilka tysięcy osób w każdej parafii – opowiada ks. prał. Majkowski.

Przyszły biskup, urodzony w 1906 r., pochodził z parafii Goworowo (od 1992 r. należącej do diecezji łomżyńskiej). Był absolwentem Niższego i Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. W 1932 r. udzielił mu święceń kapłańskich abp Antoni Julian Nowowiejski. Pracował jako wikariusz w Zegrzu i płockiej katedrze, był prefektem szkół w Sierpcu. Z końcem sierpnia 1939 r. został powołany na kapelana wojskowego i w takim charakterze uczestniczył w całej kampanii wrześniowej. Wojna i okupacja niemiecka dla niego oznaczały aresztowanie w Płocku, potem pobyt w Węgrzynowie k. Makowa Mazowieckiego w charakterze administratora parafii, uwięzienie w obozie w Działdowie (KL Soldau), a następnie przesiedlenie do Generalnej Guberni, w okolice Częstochowy.

Ksiądz Dudziec te wszystkie wydarzenia, które dla niego szczęśliwie się zakończyły, odczytywał jako znak opieki Matki Bożej. Za ocalenie życia długo i gorliwie dziękował na Jasnej Górze. Zawsze był wielkim czcicielem Matki Bożej Częstochowskiej. Przez pozostałe lata wojenne pracował w Kielcach, gdzie ordynariuszem był pochodzący z diecezji płockiej bp Czesław Kaczmarek. W 1947 r. ks. Dudziec wrócił do Płocka i podjął pracę w kurii diecezjalnej i seminarium duchownym. W 1950 r. papież Pius XII mianował go biskupem pomocniczym diecezji płockiej.

– Miał głęboko wyryte w świadomości, że jest bezpośrednim następcą biskupa męczennika Leona Wetmańskiego. Często nawiązywał do jego postaci oraz do abp. Nowowiejskiego – mówi ks. prał. Majkowski. Współpracował m.in. z kard. Stefanem Wyszyńskim jako delegat Episkopatu do spraw trzeźwości. A dodajmy, że sprawy te były szczególnie ważne dla prymasa w latach Wielkiej Nowenny przed Millenium Chrztu Polski. Gdy bp Dudziec przebywał w Rzymie w czasie wizyty ad limina apostolorum, poważnie zachorował na serce. Przez pewien czas przebywał na leczeniu w jednej z rzymskich klinik.

– Po tym doświadczeniu wrócił do Polski, ale widziałem, że duchowo był odmieniony. Znikła też jakaś bariera, stał się bliski i przyjazny kapłanom – wspomina ks. prał. Majkowski. Ksiądz prof. Czesław Rychlicki pamięta ostatni list, który otrzymał na krótko przed śmiercią biskupa, i jego słowa: „Pamiętaj i módl się za starego biskupa”. Zmarł nagle 13 czerwca 1970 r. w Nasielsku. Poczuł się źle w czasie bierzmowania, a nazajutrz miał jeszcze udzielić święceń dwóm diakonom.

Zmarł na plebanii, na skutek silnego i gwałtownego ataku serca. Jego pogrzeb i pochówek odbył się w płockiej katedrze. Zachowały się notatki z kazań i rekolekcji głoszonych przez bp. Dudźca, a w nich m.in. takie stwierdzenia, że „człowiek jest podobny do pielgrzyma i jest jak kapitan okrętu, który winien badać mapę i kierunki duchowych dróg. Każdy z nas jest ziemskim pielgrzymem na Bożym gościńcu”. Mówił też o Maryi jako „Matce naszej, która zawsze daje nową szatę łaski” i o Chrystusie – „naszym boskim Przyjacielu”. „Módlcie się za mnie, bracia, do Boga Najmiłosierniejszego, bo wielki i święty miał urząd, lecz małym i grzesznym byłem sługą Najwyższego i Najświętszego Pana” – napisał w swym testamencie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama