Nowy numer 44/2020 Archiwum

Parafialne laurki dla Jana Pawła II

We wspólnotach uczczono pamięć o dostojnym jubilacie - była modlitwa, czas na wspomnienia, śpiew, kolorowe rysunki i papieskie flagi uwiecznione na rodzinnych kadrach.

W Baboszewie z sentymentem wspominano wielkiego Polaka. To jedna z pierwszych parafii, która ogłosiła konkurs mobilizujący wiernych do włączenia się w obchody tej wyjątkowej rocznicy. Za pomocą parafialnego profilu na Facebooku zaproponowano, aby chętni umieszczali swoje zdjęcia z papieskimi chorągiewkami lub laurkami urodzinowymi. Można było również podzielić się wykonaniem ulubionej pieśni. Na odzew nie trzeba było długo czekać. - Cieszy mnie zaangażowanie parafian w tym trudnym czasie pandemii oraz to, że tak chętnie włączyli się w zaproponowane przez nas jubileuszowe inicjatywy. Pod postem umieszczano rysunki, zdjęcia z papieskimi flagami, a nagraniami piosenek podzieliły się nie tylko dzieci, ale także dorośli – mówi ks. Grzegorz Ostrowski, wikariusz parafii pw. św. Urbana.

Podczas "papieskiego triduum" ks. Ostrowski poprowadził rozważania nawiązujące do nauczania Jana Pawła II, odniósł się do wyjątkowej relacji papieża i Prymasa Tysiąclecia, ale również dzielił się osobistym doświadczeniem spotkania z Ojcem Świętym. – Był to czerwiec 2001 roku, kiedy po święceniach kapłańskich udało się naszej grupie rocznikowej pojechać do Kijowa, gdzie właśnie pielgrzymował papież. Spotkał nas ten przywilej, że jako nowo wyświęceni księża mieliśmy okazję sprawować z nim Mszę św. To niezapomniane przeżycie, które szczęśliwie zbiegło się z początkiem mojej kapłańskiej drogi – dzielił się z parafianami ks. Ostrowski. W poniedziałek oprócz wspólnej modlitwy odbyła się projekcja nadesłanych na konkurs prac, podkreślając indywidualny charakter baboszewskich obchodów.

Mławianie uczcili pamięć papieża składając "urodzinowe" kwiaty przy jego pomniku przed kościołem Świętej Trójcy, gdzie całodzienną, uroczystą asystę podjęli członkowie Stowarzyszenia Pontyfikat Papieża Jana Pawła II i mieszkańcy miasta. Do późnego wieczora na rynku rozbrzmiewały papieskie piosenki oraz fragmenty papieskich wypowiedzi z pielgrzymek do Polski. Na zakończenie dnia w kościele Świętej Trójcy została odprawiona Msza św. z błogosławieństwem papieskimi relikwiami. - Dla nas te obchody dopiero się zaczynają. Trwa w Mławie Rok Świętego Jana Pawła II, chociaż ze względu na pandemię musieliśmy nieco zmienić plany. Nie wyobrażaliśmy sobie jednak, żeby nie upamiętnić największego z Polaków – mówi Andrzej Lampkowski, wiceprezes Stowarzyszenia Pontyfikat Papieża Jana Pawła II, które od 11 lat pielęgnuje w regionie pamięć o papieżu Polaku. Wśród najbardziej charakterystycznych wydarzeń w Mławie znalazły się, m.in. akcja "100 litrów KRWI na 100-lecie JP II”, okolicznościowe wystawy i zaplanowane na październik odsłonięcie pomnika Dzieci Nienarodzonych - najważniejszej pamiątki tego jubileuszu.

Dobrzyńscy kapłani postawili na Eucharystię oraz spowiedź wielkanocną, z której tak chętnie korzystali parafianie. – Zainteresowanie było ogromne. Naprawdę wiele osób skorzystało ze spowiedzi. Przeżyliśmy takie trzydniowe rekolekcje. Mieliśmy wieczorne apele, rozważania, Msze św., adoracje Najświętszego Sakramentu, słuchaliśmy papieskich nagrań. Jesteśmy bardzo zbudowani tą postawą parafian, którzy przy całym swoim zaangażowaniu potrafili dostosować się do panujących wymogów sanitarnych – opowiada ks. Jarosław Korniak, wikariusz w parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Dobrzyniu n. Drwęcą.

Popularnością cieszyły się także muzyczne "laurki", których realizacji podjęły się niektóre wspólnoty. Taki hołd Janowi Pawłowi II złożyła m.in. schola ze wspomnianej dobrzyńskiej parafii oraz osoby z parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Strzegocinie, gdzie swoje nagrania przygotowała grupa uczennic wspólnie z rodzeństwem oraz mamą. – To inicjatywa Instytutu Dialogu z Krakowa, którą podzieliłem się z moimi uczniami. Zachęciłem, żeby spróbowali podziękować papieżowi w taki muzyczny sposób. Nie robiłem sobie wielkich nadziei. Zaczęło się od zgłoszenia Weroniki, która zmobilizowała mnie do podjęcia tematu. Jeszcze tego samego dnia dostałem nagranie, na którym jej mama śpiewa z małą siostrą, i kolejne. Bardzo mnie to ucieszyło, tym bardziej, że dzieciaki nie pamiętają Ojca Świętego, a są bardzo wdzięczne, że mogły uczcić jego pamięć. To nie są profesjonalne wykonania, ale najważniejsze, że ten śpiew płynie prosto z serca. A to, co z serca zawsze jest najcenniejsze – komentuje ks. Andrzej Zych, proboszcz strzegocińskiej parafii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama