Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bóg przy drodze

Czerwińscy salezjanie modlą się, śpiewają i błogosławią parafianom za pośrednictwem transmisji internetowych przy kapliczkach maryjnych i krzyżach na terenie parafii.

To jeden ze sposobów, aby wokół romańskiego opactwa i sanktuarium maryjnego nie ustało oddawanie czci Maryi.

– To dawny zwyczaj, a co jakiś czas odchodzą kolejne pokolenia, które go kultywowały. Chcemy obudzić potrzebę, pokazać, że warto, że powinno się kontynuować tę tradycję i zastępować osoby, które odchodzą – mówi ks. Łukasz Mastalerz, proboszcz parafii Zwiastowania NMP w Czerwińsku n. Wisłą. Salezjanie swoich wizyt nie zapowiadają, tak aby uniknąć gromadzenia się wiernych. Ci natomiast mogą śledzić transmisje w internecie. A odzew jest bardzo dobry. „Aktywność księży salezjanów podnosi na duchu. Wzór dla innych”, „(...) Pochodzę z Czerwińska, tęsknię za śpiewem przy przydrożnych krzyżach, Bóg zapłać” – to tylko niektóre z komentarzy umieszczanych pod kolejnymi filmikami.

– Myślę, że pięknie jest uczestniczyć we Mszy św. z Jasnej Góry czy innego miejsca, ale inaczej odbiera się przekaz od „mojego” duszpasterza, nabożeństwo z „mojego” kościoła czy właśnie takie modlitewne spotkanie przy „mojej” kapliczce – dodaje proboszcz. Ksiądz Mastalerz ma nadzieję, że uda się im odwiedzić figurki w każdej miejscowości.

– Mamy na terenie parafii kilka charakterystycznych kapliczek, jak ta, przy której rozpoczęliśmy nasze majowe wędrowanie. To krzyż w Chmielewie zespawany z pocisków, które w 1914 r. spadły tam i nie wybuchły. Ale wszystkie kapliczki są cenne, bo pomnażają wiarę i pobożność ludzi – dodaje salezjanin.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama