Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ślubuję nawrócenie...

Wzgórze Loret w Sierpcu przyciąga od wieków czcicieli Matki Bożej i coraz częściej także tych, którzy chcą pogłębiać swoje życie duchowe.

Kto przed miesiącem uczestniczył w pięknej liturgii konsekracji dziewicy i jej ślubów wieczystych w sierpeckim sanktuarium, mógł odetchnąć innym światem. W czasie tamtych obrzędów składająca śluby s. Benigna przyrzekała m.in.: „ślubuję nawrócenie obyczajów”. Ciekawy ślub, na czasie, zwłaszcza na początek Wielkiego Postu, dla każdego z nas.

– Jestem powołana, aby się nawrócić. Do klasztoru wstąpiłam nie dlatego, aby stać się doskonałą i by stawiać się nad innych, ale by się nawrócić. Takie ustawienie duchowych priorytetów strzeże mnie przed pokusą pychy. Tylko przez nawrócenie możliwe jest doskonalenie serca – mówi s. Miriam, przełożona sierpeckiego klasztoru benedyktynek, w którym obecnie przebywa siedem sióstr.

– W Środę Popielcową każda z sióstr pisze zobowiązania, następnie daje je do wglądu przełożonej, która je błogosławi. W czasie Wielkiego Postu kładziemy też większy nacisk na milczenie i na wierność temu, co ślubowałyśmy. Wszystko po to, aby przypomnieć sobie tę pierwszą gorliwość i do niej powrócić – mówi siostra przełożona.

W tych dniach siostry czytają wspólnie zwłaszcza te fragmenty Reguły, które dotyczą 40-dniowego okresu pokuty, „aby zachować nienaruszoną nieskazitelność swego życia, usiłując naprawić w tych dniach świętych wszelkie zaniedbania innych okresów. Uczynimy to wówczas w sposób godny, jeśli powstrzymamy się od wszelkiego zła, oddamy się modlitwie zmieszanej ze łzami, czytaniu, skrusze serca i wstrzemięźliwości”. To są słowa zaczerpnięte ze skarbca benedyktyńskiej reguły, którymi siostry chcą się dzielić nie tylko między sobą. Jakiś czas temu niektórzy mieszkańcy Sierpca prosili siostry o taką możliwość, aby móc podzielić się w murach ich klasztoru doświadczeniem wiary.

– Tych sygnałów było naprawdę dużo i utwierdziły nas one w przekonaniu, że trzeba na nie pozytywnie odpowiedzieć. Poszłyśmy za przykładem naszego klasztoru w Żarnowcu, który podjął podobną inicjatywę i od października organizujemy comiesięczne spotkania – mówi s. Miriam. „W odpowiedzi na kierowane do nas prośby o zorganizowanie rekolekcji w oparciu o benedyktyńską duchowość, zapraszamy do naszego opactwa na jednodniowe skupienie, którego program będzie oparty na codziennym rytmie życia monastycznego” – czytamy na stronie benedyktynkisierpc.com. W lutym odbyło się już czwarte takie spotkanie. Wzięło w nim udział 13 osób. Ktoś powie, że niewielka grupa, ale ze względów lokalowych, a także charakteru takiego spotkania nie może być ona zbyt liczna.

– To dzień skupienia ze św. Benedyktem. Kładziemy wtedy nacisk na milczenie. Każdy, kto przychodzi do naszej furty, widzi obrazek św. Benedykta z palcem na ustach, który zaprasza do modlitewnej ciszy. Dlaczego cisza? Bo Bóg jest delikatny i działa subtelnie. Potrzeba ciszy, aby stworzyć duchową przestrzeń do działania łaski, aby wysiłek, który wkładamy w tę duchową pracę, był owocny. Dzień skupienia jest okazją dla osób świeckich, aby włączyły się w rytm naszej modlitwy i pracy. Benedyktyńskim charyzmatem jest gościnność, dlatego dzielimy się wtedy tym, co mamy – mówi s. Miriam.Do tej pory w spotkaniach wzięły udział osoby z Sierpca, Płońska, Płocka i Warszawy. Kolejne są planowane na 28 marca, 25 kwietnia, 23 maja i 20 czerwca. Siostry mają nadzieję, że w przyszłości, gdy zostanie wyremontowany dom pielgrzyma, będą to spotkania weekendowe.

– Przybywają osoby, które z jednej strony chcą, aby ich wysłuchać, a także pragną usłyszeć nasze świadectwo: jaka jest nasza zażyłość z Panem Bogiem, jakie są nasze zmagania, upadki i zwycięstwa. Gdy dzielimy się tym doświadczeniem, wtedy widzimy, że nie jesteśmy osamotnieni w podobnych momentach życia. Jest też wiele próśb o modlitwę – dodaje siostra przełożona. „Słuchaj, synu, nauk mistrza i nakłoń ku nim ucho swego serca” – to pierwsze zdanie benedyktyńskiej reguły jest bardzo ważne dla s. Miriam. To jej ulubione słowa, do których często wraca. Jest w nich wezwanie do słuchania, rezygnacji ze swoich planów i zamierzeń, posłuszeństwo i stałość – mocne rady dla każdego na początek Wielkiego Postu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama