Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nie wystarczy żyć obok siebie

Chociaż są dziś poważne kryzysy, nie o skupianie się na nich chodziło organizatorom, ale raczej o świętowanie piękna i wartości relacji małżeńskiej.

Tydzień Małżeństwa jest kampanią międzynarodową, natomiast od 5 lat ma również wymiar ogólnopolski. Dzięki kilku osobom zachwyconym tą ideą, które utworzyły Stowarzyszenie na Rzecz Małżeństwa i Rodziny „Nie ma lekko”, mieszkańcy Płocka mogli uczestniczyć w nim już po raz drugi.

– Chcieliśmy, aby było to przede wszystkim święto małżeństwa oraz czas pokazania znaczenia i wyjątkowości tego związku. Bardzo nam zależy, by przypominać o trwałości i nierozerwalności małżeństwa i dotrzeć z tą prawdą do świadomości ludzi, bo niestety dziś wiele osób zbyt łatwo się poddaje i nie walczy o swój związek – mówi Ewa Zaręba ze Stowarzyszenia „Nie ma lekko”.

Według organizatorów płockiej odsłony Tygodnia Małżeństwa, w cyklu wydarzeń, który trwał od 7 do 15 lutego, wzięło udział ok. 100 osób. Charakterystyczne, że wśród nich przeważały pary ze średnim stażem pożycia – od 10 do 20 lat. Ewa Zaręba przyznaje, że cieszy i motywuje ich fakt, że pojawili się także uczestnicy pierwszej edycji, a część osób już teraz pyta o przyszły rok. Organizatorzy proponują uczestnikom bezpłatne wydarzenia, pokazując, że do tej wyjątkowej relacji można podejść poważnie, ale również z pewnym dystansem i poczuciem humoru. W tym roku małżonkowie mieli więc okazję do potrenowania dżiu-dżitsu czy boksu, mogli wspólnie potańczyć, pójść na zabawny spektakl („Tuwim i inni w sałatce” w wykonaniu Teatru Form Wielu) i seans filmowy („Pamiętnik”), ale także wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez psycholog Annę Masłowską, odnowić przyrzeczenia małżeńskie podczas Mszy św. i wysłuchać mocnych, autentycznych świadectw.

Sporą liczbę osób przyciągnęło spotkanie z dr. Jackiem Pulikowskim, znanym w Polsce doradcą życia małżeńskiego i rodzinnego. Dr Pulikowski, z wykształcenia inżynier i wykładowca na politechnice w Poznaniu, jako umysł ścisły lubi porządkować współczesny pojęciowy chaos. – Dziś nadużywa się słowa „kochać”, bo można w jego kontekście przywoływać najpiękniejsze obrazy miłości, a jednocześnie najbrudniejsze obrazy przygodnego kontaktu seksualnego. Podobnie z pojęciem „szczęście”. Chłopiec dostał w szkole szóstkę, wraca do domu i mówi: „Jestem szczęśliwy”.

Ktoś był głodny, najadł się i mówi: „Jestem szczęśliwy”. Ktoś zmarzł, usiadł przed kominkiem i mówi: „Jestem szczęśliwy”... Te wszystkie sytuacje nie mają nic wspólnego ze szczęściem – usłyszeli uczestnicy spotkania. Co więc daje szczęście według dr. Pulikowskiego? Autor książek takich jak „Warto żyć w zgodzie z naturą”, „Najważniejsza kariera mężczyzny”, „Krokodyl dla ukochanej”, wyjaśniał, że daje je relacja „osoby obdarzonej wymiarem duchowym z inną istotą obdarzoną wymiarem duchowym”. O jakości takiej relacji świadczy to, czy ten drugi jest ważniejszy od nas samych. Słuchacze tej konferencji mogli wynieść sporo praktycznych porad dotyczących budowania relacji i wzmacniania więzi między małżonkami w codziennej rzeczywistości. Jacek Pulikowski zachęcał ich na przykład do codziennej wspólnej modlitwy „Ojcze nasz” przed snem, aby przełamać napięcia, konflikty pojawiające się w ciągu dnia. Podpowiadał też, jak żona i mąż mogą się motywować i dowartościowywać.

– Ucieszyła nas frekwencja na tym spotkaniu – przyznaje Ewa Zaręba. – Wiemy, że dla niektórych par, przeżywających poważny kryzys, była to ostatnia deska ratunku. Mówili nam, że albo się poddadzą, albo usłyszą coś, co sprawi, że zaczną ratować małżeństwo. Jeden taki tydzień w roku oczywiście nie rozwiąże poważnych konfliktów, nie zbuduje też mocnej więzi małżeńskiej, ale z pewnością pokazuje drogi wyjścia, daje pewne narzędzia i, co najważniejsze, nadzieję. Płockie Stowarzyszenie „Nie ma lekko” chce pomagać małżeństwom nie tylko okazjonalnie, ale poprzez stałą pracę. W ramach projektu dofinansowanego z Urzędu Miasta w budżecie obywatelskim, poza organizacją Tygodnia Małżeństwa członkowie stowarzyszenia chcą promować działalność mediacyjną i dlatego stworzyli darmową poradnię małżeńsko-rodzinną. Już w maju chcą także zorganizować w Płocku konferencję naukową, której tematyka będzie koncentrowała się na tym, co państwo daje rodzinie, a jaką wartością dla państwa jest rodzina.

– Dzisiaj atak przypuszczony na rodzinę jest tak mocny, że nie trzeba być ekspertem, by zauważyć, że większość z nas przegrywa tę walkę. W szerszej perspektywie rujnujemy państwo. Dlatego próbujemy dotrzeć do różnych środowisk i zaprosić do współpracy każdego, komu ta sprawa leży na sercu. Abyśmy zaczęli wołać, że nie wystarczy po prostu żyć obok siebie bez wysiłku, ale trzeba o tę relację dbać – uważa Ewa Zaręba.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama