Nowy numer 48/2020 Archiwum

Znów będzie tętnił życiem?

Jest szansa na ocalenie XIX-wiecznego dworca w Gąsocinie k. Ciechanowa. Wszystko wskazuje na to, że Polskie Koleje Państwowe wpiszą go do programu rewitalizacji dworców.

Gąsociński dworzec zbudowano w 1877 r., czyli wtedy, gdy powstawała Kolej Nadwiślańska – obecny szlak kolejowy Warszawa–Gdynia. W latach 2009–2010 PKP częściowo go wyremontowały, ale szybko zamknęły i od 10 lat zabytek, dosłownie zabity deskami, stoi niewykorzystany i niszczeje.

PKP SA nie wpisały go do planów inwestycyjnych w ramach realizowanego obecnie przez nie programu na lata 2016–2023. Chciały go przekazać gminie Sońsk, ale lokalnego samorządu nie stać na utrzymanie takiego obiektu. Przeciwko takiemu stanowi rzeczy od lat protestują mieszkańcy Gąsocina i okolic. – To na Mazowszu perełka – mówił Krzysztof Wawruch. – Nie może tak być, że w wolnej Polsce nie można odtworzyć czegoś, co jest dla dziedzictwa bezcenne – dodał Arkadiusz Kozyra, który złożył zawiadomienie do prokuratury.

– On dawniej tętnił życiem. Tak było w XX i w XIX w., a mamy XXI w. i dworzec widmo – stwierdziła Alicja Brukwicz, radna gminy Sońsk, na której terenie leży Gąsocin. Temat gąsocińskiego dworca wrócił na ostatniej sesji Rady Gminy w połowie stycznia. Poruszył go pochodzący z tych stron poseł Maciej Wąsik, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. 21 stycznia w zarządzie PKP SA w Warszawie odbyło się spotkanie w sprawie przyszłości gąsocińskiego zabytku. Wójt Jarosław Muchowski nie krył optymizmu. Niezbędne są jeszcze uzgodnienia z konserwatorem zabytków. PKP chciałyby na dworcu uruchomić kasę biletową z poczekalnią i toaletę. Pomieszczenia na piętrze zagospodarowałaby gmina.

– Będziemy rozważać, co mogłoby się tam znaleźć: dom kultury czy np. miejsca dla koła gospodyń wiejskich – mówi wójt Jarosław Muchowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama