Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nieś słowo, a nie siebie

Otwarta księga Ewangelii stała się wymownym znakiem nabożeństwa w pierwszą Niedzielę Słowa Bożego.

Podobnych obrazów zachęcających do słuchania słowa Bożego znajdziemy więcej w płockiej katedrze – na historycznej polichromii Władysława Drapiewskiego. Nad otwartą księgą słowa pochylają się czterej wielcy Ojcowie Kościoła, a przede wszystkim 12-letni Jezus nauczający w świątyni.

– Słowo Pana jest jak ogień, pośrodku którego objawia się płomieniste Imię Pana, i jest jak miecz obosieczny, zdolny osądzić pragnienia i myśli serca, i jest miejscem schronienia dla tych, którzy szukają Boga i chcą pełnić Jego wolę. I ciągle jest ręką Boskiego Siewcy jak ziarno hojnie wrzucane w ziemię, z nadzieją na plon stokrotny – mówił bp Piotr Libera w kazaniu, jakby chciał się podzielić osobistym doświadczeniem duchowym z długiego okresu ciszy, modlitwy i słuchania słowa w kamedulskiej pustelni. Przestrzegał przed pokusą „odstawienia” słowa na boczny tor, bo „za trudne, za dziwne, zbyt skomplikowane, bo nie ma czasu, nie ma ciszy, nie ma sensu”.

– I łatwiej jest, nawet na ambonach, komentować sprawy społeczne, prądy filozoficzne czy nawet rozwodzić się nad sytuacją Kościoła, bez odniesienia do słowa. Czasem, zamiast nieść światu słowo Boga, niesiemy tylko siebie, z prostego powodu – brak nam czasu, żeby spotkać się z Bogiem, więc co najwyżej spotykamy się z własnymi myślami – przestrzegał biskup.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama