Nowy numer 49/2020 Archiwum

Niech modlitwa będzie pierwsza

Po półrocznym pobycie w pustelni kamedulskiej bp Piotr Libera spotkał się ponownie z mieszkańcami Płocka 6 stycznia.

W uroczystość Objawienia Pańskiego biskup płocki wygłosił homilię w płockiej Stanisławówce, w której odnosząc się do swoich doświadczeń duchowych z pustelni w klasztorze kamedulskim pod Krakowem, wskazywał na prymat Boga i modlitwy.

– W życiu chrześcijanina wszystko musi rozpoczynać się od zjednoczenia z Panem, od modlitwy – przypomniał bp Libera w czasie Mszy św. na zakończenie Orszaku Trzech Króli w Płocku.

Mówiąc o swoim doświadczeniu duchowej pustyni, stwierdził: – Co w tym czasie przeżyłem i jak to przeżyłem, niech pozostanie tajemnicą Pana i tajemnicą mojego serca. Chcę wam tylko dzisiaj – w dniu podjęcia przeze mnie na nowo wszystkich obowiązków pasterskich – powiedzieć, że był to czas najbardziej intensywnej biskupiej pracy, biskupiego „urobku”. Bo przecież w życiu chrześcijanina wszystko musi rozpoczynać się od zjednoczenia z Panem, od modlitwy. Przecież życie chrześcijańskie to miłosne obcowanie z Bogiem w rodzinie, w urzędzie, w szkole, w warsztacie, w biurze, w gospodarstwie. O ile więcej, o ile bardziej takim obcowaniem powinno być życie biskupa, pasterza odpowiedzialnego za trwanie wiary, nadziei i miłości w sercach cząstki powierzonego mu Kościoła. To właśnie w tym biskup ma być pierwszy. Nie pierwszy w zaszczytach, ale pierwszy w bliskości z Panem. Pierwszy na modlitwie, w medytacji i kontemplacji. Pierwszy w poście i pokucie. Wszystkim przypomniał, że wiara jest priorytetem życia człowieka ochrzczonego i misji Kościoła.

– Mówię to po to, by jeszcze raz wyznać wobec was, jakiego Kościoła pragnę: Kościoła modlitwy, który modlitwy uczy; Kościoła adoracji, który na adoracji trwa; Kościoła Eucharystii, który pamięta, że bez Mszy św., głęboko sprawowanej i przeżywanej, go nie ma. Po prostu nie ma! Który dba o prostotę i dobre przygotowaniu do służby swoich obecnych i przyszłych kapłanów. Nie Kościoła, który wciąż lęka się zagrożeń ze strony świata, ale Kościoła, który swoje powołanie upatruje w radosnym ukazywaniu Ewangelii jako sensu ludzkiego życia. Bo taka właśnie nauka płynie z betlejemskiego żłóbka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama