Nowy numer 43/2020 Archiwum

Barbórka ludzi Wisły

Świadectwem dawnego kultu św. Barbary w Płocku jest figura przed kościołem farnym. Dziś próbuje przywrócić ten kult przede wszystkim Bractwo św. Barbary Ludzi Działających na Wiśle, które po raz siódmy współorganizowało wodniacką Barbórkę w katedrze.

Uroczystej liturgii, podczas której została wystawiona zabytkowa herma patronki, przewodniczył biskup senior Roman Marcinkowski.

Nawiązując do przeczytanej Ewangelii i pytania, jakie Jezus postawił swoim uczniom: „Za kogo Mnie uważacie?”, powiedział, że musi się ono prędzej czy później pojawić w życiu każdego z nas, w różnych okolicznościach: czy to życiowego powodzenia, czy klęski. – Jezus pyta nas i dziś: „Czy naprawdę mnie kochasz? Czy we mnie złożyłeś nadzieję?”. Wydaje się, że jakaś część ludzi w swoim życiu takiego wyboru jeszcze nie dokonała, przyzwyczaiwszy się do pewnych praktyk i zachowań, które są utrzymywane, a czasem wymuszane przez środowisko. Niejednokrotnie okazuje się, że cała wyuczona w dzieciństwie pobożność pryska jak mydlana bańka – mówił bp Roman, podkreślając, że Chrystus potrzebuje ludzi wiary.

W barbórkowych obchodach w Płocku uczestniczyli ludzie zawodowo związani z żeglugą śródlądową, a także miłośnicy sportów wodnych i rekreacji na Wiśle i reprezentanci WOPR. Po Mszy św. odbył się koncert Kameralnego Zespołu Wokalnego POKiS, pod kierunkiem Sławomira Gałczyńskiego. Grupa, złożona z absolwentów Małachowianki, wykonała m.in. pieśni religijne, wśród nich utwór skomponowany przez ks. Eugeniusza Gruberskiego, a także pieśń patriotyczną „Płynie Wisła, płynie”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama