Nowy numer 04/2020 Archiwum

Zawsze chciała wiedzieć, co myślimy

– Dziś twórczość mojej babci jest często cytowana bez całości kontekstu historycznego. Myślę, że trzeba trochę popracować, żeby ją zrozumieć – mówiła na spotkaniu w książnicy w Płocku Anna Fenby-Taylor, wnuczka Zofii Kossak.

Autorka przez ponad półwiecze zakazanej „Pożogi”, opisującej rewolucję bolszewicką, przemawia dziś nie tylko dzięki swoim książkom, ale i bliskim, którzy chcą zachować i przekazać kolejnym pokoleniom jej spuściznę.

Anna Fenby-Taylor widziała po raz ostatni babcię w wieku 16 lat, ale przechowuje w pamięci wiele cennych, nieznanych szerzej wspomnień o Zofii Kossak, którymi dzieli się na spotkaniach z czytelnikami. W Płocku, gdzie gościła na zaproszenie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, mówiła o pisarce do młodzieży ze Szkół Katolickich i do uczestników spotkania w Książnicy Płockiej.

– Jestem dzieckiem polskich uchodźców. Moi rodzice poznali się w Irlandii na studiach, po wojnie. Ja się urodziłam, gdy babcia prowadziła już farmę w Kornwalii i ciężko pracowała. Przez kilka lat jeździliśmy raz do roku na tę farmę, żeby odwiedzić babcię i dziadzia – opowiadała pani Anna o okresie, z którego powstały „Wspomnienia z Kornwalii 1947–1957” Zofii Kossak.

Pisarka była babcią niezwykłą. – Nigdy nie powiedziała „nie”, nigdy nie mówiła nam: „dzieci, idźcie się bawić na dwór”. Chciała wiedzieć, co my, dzieci, myślimy i czujemy. Dawała nam do zrozumienia, że każdy jest inny, ma jakieś talenty, niekoniecznie pisarski czy malarski – wspominała wnuczka autorki „Krzyżowców”. To babcia, jak przyznała pani Anna, kształtowała jej światopogląd. I to ona też zaszczepiała swoim wnukom miłość do Polski, nie poprzez wykładanie dat i wydarzeń, ale pokazywanie swojej ojczyzny.

– W tym czasie, gdy babcia była najpierw osadzona w Birkenau, potem na Pawiaku, i podczas powstania warszawskiego, jej książka „Bez oręża”, w której opisuje rolę św. Franciszka z Asyżu w wyprawach krzyżowych, była w Ameryce bestsellerem. Amerykanie uznali, że to jest idealna lektura dla młodego żołnierza idącego na II wojnę światową. Wydali ją na bardzo cienkim papierze, tak by można ją było włożyć do kieszeni munduru żołnierza. Babcia nie miała żadnych wiadomości, że odniosła taki sukces w Ameryce... – opowiadała Anna Fenby-Taylor, której babcia była także m.in. współzałożycielką społeczno-katolickiej organizacji Front Odrodzenia Polski oraz Rady Pomocy Żydom „Żegota”, za co została odznaczona medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.

Jej twórczość po latach zakazów w czasie komuny dziś jest już bardziej dostępna, jednak bywa przedmiotem manipulacji, jak uważa Anna Fenby-Taylor, która przekazuje intelektualną spuściznę babci także dzięki ośrodkowi Zofii Kossak działającemu w dawnym majątku Kossaków w Górkach Wielkich. – Trzeba czytać jej książki, poznać kontekst, w których je pisała, aby zrozumieć złożoność postawy mojej babci i jej życia – zaznaczyła wnuczka pisarki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama