Nowy numer 42/2020 Archiwum

Monografia o zapomnianym

W nowej serii wydawniczej Książnicy Płockiej ukazała się historia wiceprezydenta miasta z międzywojnia Aleksandra Wernika.

Przeglądając płocką prasę międzywojenną, szczególnie z lat 30., ciągle napotykałem nazwisko Wernik. Zacząłem się zastanawiać, kim był ten człowiek, jaką funkcję pełnił w naszym mieście. Zacząłem szukać w archiwach warszawskich i oczywiście płockich. W ten sposób zrodziła się ta książka, która ma wyciągnąć z zapomnienia Aleksandra Wernika i wprowadzić go do świadomości społeczeństwa płockiego – wyjaśniał dr Grzegorz Gołębiewski, autor monografii poświęconej płocczaninowi z wyboru, legioniście, przedwojennemu wiceprezydentowi Płocka.

Pięknie wydane opracowanie to zasługa Książnicy Płockiej, która podjęła się realizacji cyklu „Niezapomniani” o mieszkańcach naszego miasta z urodzenia lub z wyboru, którzy pozostawili znaczący i dobry ślad w lokalnej historii. Wprawdzie wywodząca się ze szlachty rodzina Werników herbu Jagoda pochodziła z Bielska, znaczna część życia i działalności patriotycznej, społecznej i samorządowej upłynęła bohaterowi monografii w Płocku. We wczesnej biografii Wernika można wyróżnić lata szkolne w tym mieście, studia na Politechnice Lwowskiej, służbę w I Brygadzie Legionów Polskich (za udział w bitwie pod Kostiuchnówką otrzymał później krzyż Virtuti Militari), udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Okres jego wiceprezydentury w Płocku przypada na lata 1934–1939. – Chciałem pokazać, czym on się zajmował na przykładzie konkretnych spraw, pism, zaświadczeń, jakie wychodziły z jego urzędu. Wernik miał na co dzień bezpośrednią styczność z mieszkańcami miasta, z ich trudną, a często tragiczną sytuacją finansową, widział ich problemy i starał się w miarę możliwości im pomagać – mówił G. Gołębiewski. W tamtym okresie płocki magistrat obejmował Wydział Finansowo-Gospodarczy, który objął prezydent Stanisław Wasiak (miasto było bardzo zadłużone), oraz Wydział Ogólnospołeczny, który podlegał Aleksandrowi Wernikowi i zajmował się m.in. ewidencją i kontrolą ruchu ludności, opieką społeczną, ewidencją koni czy funduszem pracy. Jedną z największych bolączek obu prezydentów był nadzór nad szkolnictwem w Płocku, które miało ogromne problemy, jeśli chodzi o infrastrukturę. Jak podkreślił na spotkaniu historyk, był to ogrom obowiązków, a trzeba pamiętać, że Wernik angażował się też w działalność społeczną (m.in. Związek Legionistów Polskich). W czasie II wojny światowej, aresztowany przez Gestapo, przeszedł przez obóz w Działdowie (Soldau), a po wojnie był jeszcze urzędnikiem starostwa powiatowego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama