Nowy numer 49/2019 Archiwum

Radość jest prosta

Gdy wychodzą z domu, mówią, że idą do pracy. Rzeczywiście, warsztaty terapii zajęciowej są dla nich pracą, zabawą i prawdziwym życiem.

Od 20 lat istnieją takie zajęcia w parafii św. Jakuba Apostoła w Płocku-Imielnicy. Dla biorących w nich udział 25 osób z różnymi niepełnosprawnościami to wielka szansa, aby je mobilizować i aktywizować. – Chcemy przygotować te osoby do lepszego funkcjonowania w społeczeństwie, a nawet do podjęcia pracy zawodowej – wyjaśnia cele ośrodka ks. proboszcz Ryszard Paradowski.

– Dla nich jest ważne wyjście z domu, bo tam niekiedy spotyka się wiele negatywnych czynników: choroba, nieporadność, czasami bieda, dlatego warsztaty są szansą wyrwania się z bezsilności i życiowego marazmu – podkreśla Marlena Stachewicz, kierownik warsztatów w Imielnicy. Na podopiecznych ośrodka przy ul. Harcerskiej 91 w Płocku czeka pięć profilowanych pracowni: plastyczno-komputerowa, przyrodniczo-ogrodnicza, dziewiarsko-krawiecka, gastronomiczno-gospodarcza i stolarnia. Tam pod okiem instruktorów odbywa się ich terapia. Przy okazji pracy i zabawy korzystają z pomocy rehabilitanta i psychologa, a efekty swojej pracy prezentują na różnych kiermaszach i spotkaniach integracyjnych.

– Te zajęcia traktują bardzo poważnie. Gdy wychodzą z domu i idą na warsztaty, to mówią, że „idą do roboty”. Bo to jest ich praca, zabawa, ich życie. Organizujemy im również trening ekonomiczny, gdy otrzymują drobne pieniądze i z opiekunami idą na przykład do sklepu na zakupy. Uczymy ich w ten sposób radzenia sobie w prostych czynnościach – opowiada kierownik WTZ. Prawdziwe warsztaty to wzajemna wymiana, z której korzystają i podopieczny, i wychowawca. To prawda, że tu potrzeba niezwykłej wyrozumiałości i cierpliwości.

– Uczymy ich przez rok jakiejś sprawności i czasami nie widzimy efektów. Ta praca z pewnością obciąża nas psychicznie, bo trudno jest udźwignąć ciężar krzywdy, kalectwa, nie tylko tej jednej osoby, ale całych rodzin. My jesteśmy tu po to, aby umilić im czas, aby dać namiastkę szczęścia i radości. A im nie trzeba wiele do radości, wystarczy trochę serca, życzliwości. Ważna jest rola opiekunów, rodziny, aby stymulowały naszych podopiecznych do wyjścia z domu i uczestnictwa w warsztatach. Ubolewam nad osobami, które przestały do nas przychodzić, ale cieszę się każdym, kto choć trochę się usamodzielnia, gdy rehabilitacja społeczna i zawodowa przynosi jakieś efekty – mówi Marlena Stachewicz.

Ważnym świętem jest doroczne spotkanie integracyjne osób niepełnosprawnych i ich środowisk, które w tę niedzielę odbywa się w parafii w płockiej Imielnicy. Podczas Mszy św. w południe w kościele parafialnym szczególnym momentem będzie procesja z darami. W niej uczestnicy warsztatów z Płocka i okolic przyniosą w darze wytwory swojej pracy. – Każdy z nich chwali Pana Boga jak umie, będą więc niesione prace plastyczne, wykonane przez nich anioły, witraże i wiele innych przedmiotów. To będzie bardzo bogata i kolorowa procesja z darami – opowiada pani Marlena.

Następnie w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 20 w Borowiczkach odbędzie się 20. spotkanie pod hasłem: „Razem możemy więcej”. W jego programie znajdą się zabawy przy muzyce i zawody sportowe, konkursy, loteria i kiermasz. – Najważniejsze, że takie osoby mają się gdzie spotkać i w tym dniu nie muszą zadręczać się samotnością i swoimi problemami. Mogą się cieszyć sobą, miło spędzić czas i zawiązać przyjaźnie. W organizacji tego spotkania pomagają nam: parafia, szkoła, wolontariusze i Płockie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, żeby wymienić tylko niektórych – mówi kierownik warsztatów.

– Z naszą doroczną inicjatywą spotkania chcemy wyjść naprzeciw niepełnosprawnym w mieście i okolicach, a jednocześnie uświadomić zdrowym, że obok nas są osoby słabsze, którym trzeba pomóc. Jeśli nie będziemy o tym mówić i uwrażliwiać, to opanuje nas znieczulica. Choć są one słabsze, to jednak mają w sobie niesamowity potencjał ciepła, życzliwości i radości, są wdzięczne i bardzo ufne. Wbrew pozorom uczą nas i zawstydzają, bo przypominają nam o tych najbardziej podstawowych, ludzkich odruchach – dodaje. Działalność WZT w Płocku-Imielnicy jest możliwa dzięki wsparciu finansowemu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i Urzędu Miasta Płocka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama