Nowy numer 43/2020 Archiwum

Najpiękniejsza jesień

Ten etap życia wcale nie musi kojarzyć się z samotnością i zapomnieniem. To wielkie zadanie dla Kościoła i społeczeństwa.

Po raz pierwszy w Domu Seniora „Leonianum” w Sikorzu k. Płocka zorganizowano obchody Międzynarodowego Dnia Osób Starszych, które stały się jednocześnie świętem tej placówki.

– Otwieraliśmy nasz dom niespełna rok temu: 15 grudnia zamieszkali w nim pani Halina, pan Andrzej i pan Grzegorz. Dziś jest w nim 39 mieszkańców – mówił na spotkaniu ksiądz dyrektor Łukasz Nowak. A co dziś przyciąga osoby starsze do tego miejsca? To pytanie zdawało się powracać w różnych momentach świątecznego spotkania: w kaplicy, w auli Leona i w rozmowach na korytarzu.

– Osoby starsze często bardziej niż uzdrowienia potrzebują drugiego człowieka, ludzkiego serca, ludzkiej solidarności, braterstwa, odrobiny empatii. Chcą wiedzieć, że innym na nich zależy. Że nie są oderwani od społeczeństwa, ale wręcz przeciwnie – są jego nierozerwalną częścią. Najlepszy „zastrzyk zdrowia” – nauka nie potrafi tego wytłumaczyć, ale tak jest – to obecność drugiego człowieka, która działa jak najlepsze lekarstwo; ludzie cierpiący na różne dolegliwości szybciej zdrowieją, gdy czują się kochani – mówił bp Mirosław Milewski w czasie Mszy św. odprawionej w kaplicy ośrodka. Co więc daje Leonianum? – Daje przede wszystkim ludzi i wspólnotę: starszych mieszkańców tego domu, następnie seniorów – uczestników zajęć w ramach Domu Dziennego Pobytu, wykwalifikowany personel, świeckich i księży oraz wolontariuszy – wymieniał ksiądz dyrektor Nowak. Jednocześnie zwrócił uwagę na ważne projekty, które służą aktywizacji seniorów.

– Chcemy naszych mieszkańców i osoby starsze do nas przybywające zainteresować światem i jakąś nową aktywnością – przez zajęcia kulinarne, artystyczne, informatyczne czy sportowe – dodał kapłan. Więcej na:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama