Nowy numer 43/2020 Archiwum

By zachowali tę żyłkę

Poza księżmi to zwykle świeccy katecheci są animatorami misyjnymi w szkołach oraz parafiach i właśnie do nich skierowane było zaproszenie na spotkanie, podczas którego mogli wymienić się doświadczeniami i pomysłami.

Na swoistą burzę mózgów zaprosił ich do Opactwa Pobenedyktyńskiego ks. Bogdan Zalewski, diecezjalny referent do spraw misji. Było to chyba pierwsze od lat takie spotkanie, głównie w gronie osób świeckich, wspierających w rozmaity sposób duszpasterstwo misyjne. Chodzi o to, aby patrzeć na Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny jako pewną szansę i punkt wyjścia.

– Chcemy pokazać, że na tej płaszczyźnie naprawdę w parafiach, szkołach i na katechezie wiele się dzieje i że możemy przejść od pewnej akcyjności do formacji i budowania młodego człowieka, który będzie podejmował odpowiedzialność za Kościół jutra – zauważył ks. Bogdan Zalewski. Wszyscy zebrani byli zgodni co do tego, że jedną z wiodących i wciąż cieszących się popularnością inicjatyw w diecezji płockiej są Kolędnicy Misyjni. To rzeczywiście ważna akcja, która otwiera serca i pobudza ofiarność wielu ludzi. Choćby z ostatniej zbiórki małych kolędników w parafiach naszej diecezji przekazano na cele Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci 31 tys. zł.

– Włączyliśmy się także w akcję „Adoptuj misyjnych seminarzystów”. Nasza diecezja wpłaciła 1000 dolarów, opłacając częściowo studia kilku chłopców, którzy zgłosili się do seminarium w Iquitos w Peru – przypomniał ks. B. Zalewski. Zbierano też okulary dla misji, a niedawno gromadzono szczoteczki i pasty do zębów dla dzieci z Czadu (oddźwięk przerósł oczekiwania organizatorów). Ważnym spostrzeżeniem, jakie padło na tym spotkaniu, było stwierdzenie, że parafialna i szkolna animacja misyjna najbardziej skuteczna jest wśród najmłodszych. Młodzież, niestety, „odpływa” z takich grup jak ogniska misyjne, jeśli w ogóle nie z Kościoła.

– Musimy przygotować konkretną ofertę dla naszych młodych, którzy opuszczają koła misyjne. Jeśli szukają oni potem miejsca w innych wspólnotach katolickich, jak na przykład oaza, to warto, by zachowali tę żyłkę działalności misyjnej – zauważył ks. Bogdan. Swoimi pomysłami dzielili się także katecheci, zarówno świeccy, jak i siostry zakonne. Obecne w tym gronie klaretynki z Modlina opowiadały na przykład o Marszu Wszystkich Świętych, którego tematem przewodnim mogą być święci misjonarze. Okazało się też, że niektórzy z katechetów podejmowali, choć z różnym skutkiem, próby animacji misyjnej ze swoimi uczniami w sąsiednich parafiach.

– Potrzeba, by istniejące grupy jechały do innych parafii i tam animowały nowe środowiska. To taka nasza „misja ad gentes”, czyli nie tylko w swoim środowisku – przekonywał referent do spraw misji naszej diecezji. Przypomniał też, że obok wielu inicjatyw w tym miesiącu czekają nas jeszcze dwie ważne daty: Niedziela Misyjna (20 października) i Różaniec misyjny (25 października).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama