Nowy numer 43/2020 Archiwum

Gdzie duch się odrodzi?

W ostatnią niedzielę września parafia pw. Nawiedzenia NMP z udziałem bp. Mirosława Milewskiego świętuje 100-lecie istnienia.

Można powiedzieć, że to tylko 100 lat, odkąd w Szczawinie istnieje parafia, ale tradycje kościelne tego miejsca są o wiele dłuższe i bogatsze. To jedno z tych miejsc w diecezji, które ponad 150 lat temu zostało bezpowrotnie okaleczone.

Wtedy, po upadku powstania styczniowego, rosyjski zaborca usunął franciszkanów reformatów, którzy już tam nigdy nie wrócili. Pozostał po nich okazały kościół, tak podobny do świątyń u św. Jana Chrzciciela w Płocku i Żurominie, gdzie też byli reformaci, oraz jedno, ocalałe skrzydło klasztoru.

Dziś możemy sobie jedynie wyobrażać, jak wyglądało życie i służba Boża w tym miejscu, jak się modlono w zakonnym chórze i przy 7 ołtarzach kościoła, jak wyglądała ta franciszkańska, zakonna przestrzeń blisko natury i blisko Boga. – Było to również miejsce, o które otarła się trudna historia Polski. Tu znaleźli schronienie powstańcy w 1863 roku. Chroniły ich klasztorne mury i tunel, którym bezpiecznie można było uciekać z klasztoru w stronę lasu i jeziora. Później przyszli Niemcy, którzy w czasie wojny zamordowali trzech pierwszych proboszczów tej parafii oraz ograbili wspaniałą bibliotekę i archiwum, zaś w podziemiach urządzili więzienie – opowiada ks. proboszcz Jarosław Kłosowski.

Fascynuje go historia i swoisty geniusz, wyjątkowość tego miejsca. – Mamy tu do czego wracać, bo duchowa spuścizna jest wielka, a my wciąż za mało ją znamy i rozumiemy – mówi proboszcz.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama