Nowy numer 43/2020 Archiwum

Masz talent?

Studium organistowskie w Płocku otwiera podwoje przed młodymi muzykami.

W parafiach, w których pracowałem, spotkałem wielu młodych ludzi, którzy grali na jakimś instrumencie, ale ze swoimi uzdolnieniami mogliby pójść dalej.

Myślę tu m.in. o osobach w wieku od 13 do 15 lat, bo jest to najlepszy okres w życiu, aby rozpocząć przygodę z muzyką. A jeśli ktoś z nich dodatkowo skorzysta z oferty naszego studium i w soboty podejmie naukę gry u nas, to za 5 czy 10 lat mógłby wejść w szeregi organistów diecezji płockiej – mówi ks. Marcin Sadowski, od niedawna pełniący obowiązki dyrektora studium organistowskiego.

Do tej pory studium to głównie dokształcało już pracujących w diecezji organistów. Teraz nowy ksiądz dyrektor rozszerza tę ofertę na młodzież. Z tej racji również zmieniono terminy zajęć, które od października będą się odbywały w soboty. – Mam nadzieję, że to będzie lepszy dzień zarówno dla tych, którzy pracują, jak i dla uczących się. Zajęcia będą trwały 5 godzin – zapowiada ks. Sadowski.

– Ja sam zacząłem naukę gry, gdy miałem 12 lat. Zobaczyłem ogłoszenie o naborze do szkoły muzycznej i zgłosiłem się. Uczyłem się najpierw gry na akordeonie, a później na organach. To mnie pasjonowało, bo od dziecka zawsze byłem blisko Kościoła – dodaje ks. Marcin.

Nauka w studium trwa cztery lata. Kandydaci powinni być osobami związanymi z Kościołem, mieć słuch muzyczny i umieć śpiewać; dobrze, jeśli umieją już grać na innym instrumencie, choć to nie jest niezbędne. Z pewnością oprócz profesjonalnego przygotowania do gry i śpiewu płockie studium, którego tradycje sięgają początków XX wieku, pozostaje również sprawdzonym sposobem formacji świeckich liderów w parafiach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama