Nowy numer 42/2019 Archiwum

Tu będzie stała moja ławka

W najmłodszej parafii diecezji płockiej pod przewodnictwem bp. Romana Marcinkowskiego odbywa się w tę niedzielę diecezjalne dziękczynienie za plony. To dobra okazja dla wielu, aby bliżej poznali młodą wspólnotę, która wznosi kościół pw. św. ojca Pio.

W tej płońskiej parafii nikt nie zwalnia tempa: tam buduje się z pomysłem nie tylko świątynię, ale przede wszystkim wspólnotę żywych ludzi. Widać już pierwsze efekty tych prac, o czym każdy mógł przekonać się w pierwszą niedzielę września.

Ksiądz proboszcz Tomasz Markowicz zorganizował dzień otwarty na budowie. Dzięki temu można było wejść i na plac, gdzie postępują prace, i do „wnętrza” przyszłego kościoła, którego fundamenty położono w ostatnich tygodniach. W przedsionku powstającej świątyni ustawiono makiety z wizualizacją budynku oraz szczegółowy plan, na którym każdy mógł sprawdzić, gdzie znajdą się ołtarz i tabernakulum, gdzie będą stały ławki i konfesjonały itd. Chętnych nie brakowało. Po każdej Mszy św. parafianie przechadzali się po placu, na którym powstaje ich świątynia. Z zaciekawieniem oglądali szkice i postępy prac.

– To będzie piękny i bardzo potrzebny kościół. Taki w sam raz: nie za duży, ani nie za mały. Zresztą Pan Bóg wie najlepiej, gdzie jaki kościół jest potrzebny i nad naszymi planami też czuwa. Budowa budową, ale ważne jest – o czym przypomniał nam dzisiaj proboszcz podczas kazania – żebyśmy to my byli tym Kościołem i tą wspólnotą w środku. Kościół to nie tylko mury. Mamy nadzieję, że budowa pójdzie nam sprawnie – mówią mieszkające nieopodal kościoła panie Mariola i Ewa. Gospodarz parafii ks. Tomasz od początku stara się swoich wiernych uczyć życia we wspólnocie. Jednym z ostatnich pomysłów, który został zorganizowany po raz drugi, była akcja „Kartka z wakacji”. W kaplicy ustawiono tablicę z pocztówkami, które parafianie przysłali z różnych miejsc swojego wypoczynku w Polsce i świecie.

– To miłe, że nawet podczas odpoczynku mieszkańcy pamiętają o swojej parafii – podkreślał, dziękując, ks. Markowicz. Oryginalnym pomysłem okazało się również wyprodukowanie wody sygnowanej przez parafię – trafiony pomysł, zwłaszcza na upalne dni tegorocznych wakacji. Codziennie w kaplicy można kupić taką butelkę z wodą, wspierając przez to budowę nowej świątyni. Teraz parafia jest gospodarzem diecezjalnych dożynek, do których przygotowania trwały przez ostatnie miesiące. Nieopodal placu budowy stanął polowy ołtarz – miejsce dziękczynienia za plony i Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem biskupa.

W myśl zasady „jedna rodzina – jeden fant” od dawna przynoszono różne atrakcyjne przedmioty, które trafiły do puli nagród dożynkowej loterii, z której dochód zasili konto parafii. Przypomnijmy, że ta młoda wspólnota spotkała się także z bardzo przykrym zdarzeniem: w maju doszło do aktu wandalizmu i profanacji krucyfiksu wiszącego w kruchcie kaplicy. Parafianie uczestniczyli w modlitwach ekspiacyjnych za to znieważenie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL