Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Ścieki płyną do Płocka

- Sytuacja jest naprawdę kryzysowa, ale działamy wspólnie po to, by zabezpieczyć mieszkańców. Wiemy, kto co ma robić, rozdzielone są role - zapewniał dziś minister Szumowski w Płocku. Do miasta płyną Wisłą ścieki po awarii stołecznej oczyszczalni.

Płock to pierwsze ujęcie powierzchniowe wody od miejsca zrzutu ścieków płynących Wisłą po wtorkowej awarii kolektora oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie. Fala nie doszła jeszcze do miasta, ale sytuacja jest nieustannie monitorowana - podkreślano podczas dzisiejszej konferencji prasowej po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Płocku.

O aktualnej sytuacji i działaniach podejmowanych na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców informowali minister zdrowia Łukasz Szumowski, wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera, prezydent Płocka Andrzej Nowakowski oraz główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas.

- Działamy w trybie kryzysowym. Wiadomo, że ta awaria nie jest lokalna, ale będzie miała reperkusje o wiele większe i ciągłe. Sytuacja jest bardzo poważna. To ogromne ilości ścieków, które na dzień dzisiejszy na dobę wyciekają z kolektora do Wisły - mówił wojewoda mazowiecki, zaznaczając jednocześnie, że od wczoraj jest w kontakcie telefonicznym z prezydentem Płocka i podejmowane są wspólne działania, aby zapewnić w tej trudnej sytuacji maksymalne bezpieczeństwo mieszkańcom miasta.

- Na zakończenie tego sztabu przyjęliśmy pięć rekomendacji, które będą wdrażane. Mogę powiedzieć, że wszystkie służby państwowe są w pogotowiu i wiedzą o tym, że muszą służyć swoim działaniem, jeśli będzie taka potrzeba - zapewniał wojewoda. A wśród rekomendacji są m.in.: sprawdzenia zapasów, które muszą być gotowe na wypadek bardziej skomplikowanej sytuacji, jak również bezzwłoczne i bezpośrednie informowane o wszystkim Centrum Zarządzania Kryzysowego.

- Nie jest możliwym, aby nie przekazywać informacji o tak poważnym zagrożeniu do służb, które za to odpowiadają, czyli w tym przypadku wojewody - podkreślał Z. Sipiera.

O tym, że wszystkie służby państwowe są do dyspozycji lokalnych mieszkańców, zapewniał też minister Szumowski. - Monitorujemy sytuację. Fala dochodzi do Płocka. Próbki pobieramy trzykrotnie w ciągu dnia, zarówno na wejściu do wodociągów i we wszystkich miejscach poboru. Pamiętajmy, że od momentu pobrania do wyniku mijają 24 godziny - mówił szef resortu zdrowia.

Jak mają postępować mieszkańcy? Minister podkreślił, że nie można wpadać w panikę, ale jednocześnie trzeba być ostrożnym. - Płocczanie nie muszą wykupywać masowo wody. Na pewno ta woda, która płynie w kranie, powinna być zdatna do użycia. Czy można ją pić z kranu? Oczywiście, nie powiem, że nie wolno, bo nie mam w tej chwili takich danych, ale jeśli nie mam danych, to z mojej strony, jako lekarz, rekomendowałbym przegotowanie takiej wody - mówił.

Również główny inspektor sanitarny zalecał użytkowanie do celów spożywczych i higienicznych (mycie zębów) przegotowanej wody. - Ta fala nieczystości jeszcze tu nie dotarła, ale zacznijmy używać przegotowanej wody, będziemy mieć taki nawyk. Jest też gorący apel, by nie korzystać z kąpieli i rekreacji - mówił Jarosław Pinkas. Apel dotyczy też potencjalnych wędkarzy; do czasu całkowitej pewności, że Wisła na tym odcinku jest czysta, nie powinno się łapać ryb.

- Bardzo ważne jest monitorowanie zakoli i zastojów. Może dojść do sytuacji, że drobnoustroje, które płyną teraz Wisłą, w ciepłym klimacie mogą się rozwijać. Wody Polskie to monitorują. Robimy mapę takich miejsc, w których istnieje takie ryzyko, że mimo czystej Wisły, w tych zastoinach sytuacja będzie niekorzystna dla zdrowia. Chcemy, by mieszkańcy nie tylko Płocka, ale wszystkim miejscowości i wsi na trasie przepływu Wisły byli bezpieczni - mówił dziś w Płocku minister Szumowski. Dodał także, że Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnił o zabezpieczeniu miejsc na oddziałach zakaźnych w Płocku i całym Mazowszu.

Minister zaznaczył, że nie można określić dokładnie, kiedy fala ścieków dotrze do Płocka. Wiadomo że dotrze dzisiaj, ale ze względu na to, że rzeka jest żywym organizmem, w którym mieszają się wody dopływów, przedział czasowy rozciąga się od 50 do nawet 80 godzin od zrzutu. Póki co nie ma też jeszcze wyników badań bakteriologicznych i pełnej analizy chemicznej ścieków, które płyną Wisłą.

- W tej chwili mijają dopiero 24 godziny od momentu, gdy zostaliśmy poinformowani o awarii i dopiero te wyniki zaczynają spływać. Wiemy o niższym poziomie tlenu w Wiśle i podwyższonym poziomie związków azotowych. Dlatego nie możemy być hurraoptymistyczni, że wszystkie nasze działania są wystarczające - mówił minister zdrowia.

- Ta sytuacja jest kryzysowa. Do końca nie wiemy, jakie będzie spektrum zanieczyszczeń, ale mamy nowoczesne technologie, które wykorzystamy, aby woda była właściwie uzdatniania. Od dnia wczorajszego zostały zwiększone badania laboratoryjne; to jest po stronie Wodociągów, które mają laboratorium akredytowane. Badają zarówno wodę surową, czyli tę, która wpływa Wisłą do Płocka i jest pobierana z Wisły do specjalnego basenu i tam jest uzdatniana. I później przed wpuszczeniem jej do kranów. Ten proces trwa ok. 24 godziny - informował prezydent Andrzej Nowakowski, który wczoraj, po otrzymaniu informacji o awarii i zagrożeniu ekologicznym zwołał Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. Prezydent zapewnił też, że w przypadku problemu z uzdatnianiem wody będzie możliwość zwiększenia poborów wody ze studni głębinowych do 70 proc.

- Działamy cały czas w sytuacji kryzysowej do odwołania - podkreślał w czasie konferencji minister Łukasz Szumowski. Zapewnił, że pomoc mieszkańcom Płocka i innych miast i miejscowości nad Wisłą będzie udzielana bez względu na koszty.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Gal Anonim
    30.08.2019 07:14
    Praktycznie ścieki z Warszawy do Płocka, metaforyczne, tęczowe spłynęły kilka tygodni wcześniej...
    doceń 1
  • Obywatel szary
    01.09.2019 14:58
    Od Asi ()
    Kochani, chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami dotyczącymi niedawnych wydarzeń. Potraktujcie to wyłącznie jako nasze luźne przemyślenia.

    W czwartek, 29 sierpnia pojawiła się informacja, że w wyniku awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie, fala nieczystości zmierza do Płocka i prawdopodobnie wyrządzi ogromne szkody mieszkańcom, którzy już teraz wykupili całą wodę pitną ze sklepów. Sytuacja jest na tyle poważna, że rząd postanowił dowozić wodę cysternami. Jednak brak wody pitnej to nie wszystko. Nieczystości mogą spowodować prawdziwą bombę epidemiologiczną.

    Awaria miała miejsce we wtorek, 27 sierpnia, dzień po uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. A teraz sięgnijmy pamięcią sprzed niecałych czterech miesięcy, do dnia 27 kwietnia.

    To właśnie wtedy, w Płocku, rozpoczęła się profanacja najświętszego dla Polaków wizerunku Pani Częstochowskiej. Królowa Polski została zbrukana aureolą z fałszywą tęczą. Obrazki z Maryją trafiły między innymi na przenośne ubikacje.

    A teraz nieczystości płyną wartkim nurtem Wisły w ilościach 3 tys. litrów ścieków na sekundę (!) do Płocka.

    Czy to nie ironia, że ludzie, którzy tak pragnęli nieczystości... otrzymują ją teraz i to dosłownie?

    Idźmy dalej. Jakie miasto leży tuż za Płockiem? Włocławek. A we Włocławku znajduje się tama, która, odpowiednio użyta, mogłaby powstrzymać falę ścieków. Tama we Włocławku to jednak miejsce szczególne nie tylko ze względów hydrologicznych. To z tej tamy, 35 lat temu, zrzucono błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszko. Jego urodziny z kolei, kolejny zbieg okoliczności, przypadają 14 września, w święto podwyższenia Krzyża. W dzień ogólnopolskiej akcji Polska pod Krzyżem - Wydarzenie

    Każdy z nas już pewnie wie, co należy zrobić, aby powstrzymać falę nieczystości w naszym kraju.

    Prosimy Was, módlcie się za Polskę, módlcie się za kapłanów i tego dnia, 14 września, padnijcie przed Krzyż i błagajcie Boga o zmiłowanie.

    Wierzymy, że zwycięstwo przyjdzie i przyjdzie przez naszą Królową, Maryję Niepokalaną, Panią Jasnej Góry, tak jak mówił o tym kard. August Hlond. Niech Pan Bóg nam wszystkim błogosłswi.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL