Nowy numer 41/2019 Archiwum

To zadanie dla wszystkich...

Właściwie pojęta abstynencja dotyczy nie tylko osób uzależnionych od alkoholu, ale praktycznie każdego człowieka, bo jej motywem powinna być miłość – to jedno z ważnych przesłań tego wydarzenia.

Kongres, odbywający się na terenie parafii i gminy w Starej Białej pod hasłem: „Savoir-vivre człowieka wolnego”, był lokalnym przedsięwzięciem wpisującym się w realizację Narodowego Programu Trzeźwości, który powstał w 2017 roku.

Nie bez znaczenia były tu również obchodzone w tym roku jubileusze, jak 40. rocznica ogłoszenia Krucjaty Wyzwolenia Człowieka przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego czy 45-lecie wspólnoty Anonimowych Alkoholików. O ich dobroczynnych owocach mówił w homilii bp Tadeusz Bronakowski, który przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Białej na rozpoczęcie kongresu. Krucjata, jak przypomniał przewodniczący zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, stała się wspaniałą szkołą abstynencji i uratowała wiele istnień ludzkich, natomiast AA to wspólnota ludzi walczących o to, aby na nowo stać się dzieckiem Bożym. Czym jest dziś tak trudne apostolstwo trzeźwości? Biskup Bronakowski zauważył, że nie może być ono tylko angażowaniem się w akcje społeczne na rzecz „otrzeźwienia narodu” czy wspieraniem instytucji promujących trzeźwość.

– To duchowa walka, oparta na wierze, wyrzeczeniu i odważnym świadectwie – mówił w homilii. Właśnie za takie odważne świadectwo i zaangażowanie w profilaktykę alkoholizmu, szczególnie wśród dzieci i młodzieży, bp Bronakowski przyznał w czasie kongresu statuetkę św. Jana Chrzciciela Wandzie Śniegockiej z Drobina, od lat kierującej Katolickim Stowarzyszeniem „Filadelfia”. Podczas kongresu zwracano uwagę na to, że właściwie pojęta abstynencja dotyczy nie tylko osób uzależnionych od alkoholu, ale praktycznie każdego człowieka, bo jej motywem powinna być miłość. W wypowiedziach samorządowców, działaczy społecznych i panelistów powracała często teza, że lepiej, efektywniej zdusić narodową wadę Polaków – pijaństwo już w zarodku, co można rozumieć jako dość oczywistą, ale wciąż trudną do wprowadzenia w życie prawdę, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. – Alkoholizm niestety łatwo rozwiązuje rodziny, przyjaźnie, ale nie rozwiązuje problemów – zauważyła Beata Olszewska, pełnomocnik burmistrza miasta Drobin ds. rozwiązywania problemów alkoholowych.

– W naszych środowiskach często nie pomagamy sobie wzajemnie. Musimy więc kształtować wśród ludzi, szczególnie wśród młodzieży, postawy, aby wyrosło nowe pokolenie na miarę Solidarności. Musimy pomagać słabszym, którzy upadają – zwrócił uwagę Lech Dąbrowski, przewodniczący rady powiatu płockiego. W gronie panelistów kongresu, zaproszonych przez organizatora ks. Zbigniewa Kanieckiego, diecezjalnego duszpasterza trzeźwości, znaleźli się znakomici specjaliści, w tym prof. Krzysztof Wojcieszek z Pedagogium WSNS w Warszawie oraz ks. dr hab. Piotr Kulbacki z KUL, a także dziennikarz Rafał Porzeziński, twórca programu „Ocaleni”, emitowanego w TVP, i trener terapii uzależnień. – Polacy wciąż cenią dwie wartości: miłość i zdrowie. Niestety żadna z nich nie jest możliwa, gdy mamy plagę pijaństwa – mówił prof. Wojcieszek. Jego zdaniem paradoksalnie więcej szkód powodują pijacy, ludzie nieuzależnieni, którzy upijają się kilka razy do roku (jest na to pewne przyzwolenie społeczne), niż sami alkoholicy, których jest znacznie mniej.

– Gdy mówimy o trzeźwości, myślimy, że to troska o wybraną grupę ludzi, o tych około 640 tys. uzależnionych w Polsce od alkoholu, o których mówią ostatnie badania. Tymczasem to jest problem znacznie szerszej części naszego społeczeństwa. To problem 10 milionów osób, które mają wadę pijaństwa. Nie wolno nam sobie dawać prawa do pijaństwa! – mówił prof. Krzysztof Wojcieszek. Zauważył też, że Polska wciąż nie wypełniła Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, w których przyrzekaliśmy „wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości”. Na nowe, nie mniej destrukcyjne uzależnienia związane z rozwojem internetu, zwrócił uwagę red. Rafał Porzeziński. Jedno z nich to pornografia, która, jak mówił, uzależnia w sposób permanentny, działając równie silnie jak heroina. – To narzędzie, którym człowiek może upośledzić na całe życie swoją seksualność – zauważył.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL