Nowy numer 46/2019 Archiwum

Jak zdrowe drzewo

Oparty na metodzie 12 Kroków rozwija się już w różnych miejscach Polski i przynosi zbawienne owoce w życiu wielu ludzi. Będą z niego mogli skorzystać także płocczanie i mieszkańcy okolic.

Życie Ewy to wzloty i upadki. A jednak program zmienił wiele. „Wcześniej byłam bezradna w obliczu depresji, jednak odkąd w drodze towarzyszy mi Jezus, depresja straciła nade mną kontrolę… Tak wiele w moim życiu zmieniło się na lepsze! To czyni mnie szczęśliwą i obdarza głębokim spokojem”.

Świadectwo Ewy to jedno z kilku zamieszczonych w najnowszej edycji podręcznika autorstwa psycholog Nadine Synofzik i Helgego Seekampa, duszpasterza i inicjatora programu „Wreszcie żyć – 12 kroków ku pełni życia”. Polskie wydanie książki ukazało się pod redakcją psychologa ks. prof. Romualda Jaworskiego, który kilkanaście lat temu w Płocku tworzył grupy warsztatowe realizujące ten program. Teraz taką inicjatywę chce podjąć na nowo, w płockiej parafii św. Bartłomieja w ramach stowarzyszenia Nasza Fara, ks. dr Rafał Pabich.

Zakres adresatów jest duży. – To propozycja skierowana do osób z różnego rodzaju problemami, zarówno w sferze psychicznej, jak i duchowej, a więc z problemami w relacjach z drugim człowiekiem, ale również z Panem Bogiem, zmagających się z poczuciem winy, z nerwicami, depresją – wymienia. Tak naprawdę może skorzystać z niej niemal każdy, bo chyba nie ma człowieka, który nie doświadcza jakichś trudności i nie ma pragnienia lepszego, pełniejszego życia. Jednocześnie to forma pracy nad sobą w oparciu o chrześcijańską wizję człowieka. – Klasyczna psychoterapia ma z Panem Bogiem niewiele wspólnego. Natomiast ta propozycja mówi o relacji człowieka do Pana Boga. I na podstawie tej relacji, przyglądając się sobie, a jednocześnie rozważając słowo Boże, uczestnik ma dojść do poprawy swojego życia – wyjaśnia duszpasterz i psycholog.

Program rozpisany jest na 24 tygodnie pracy, której ważną częścią są spotkania w grupie. Bo grupa jest jak lustro. – W trakcie tych spotkań uczestnicy, słysząc historie kolegi, koleżanki, widzą, że to również kawałek ich życia. Ta wspólnota pozwala więc na to, by ujrzeć siebie w drugim człowieku, by zobaczyć, jak on sobie radzi ze swoim życiem, i zmienić coś u siebie. Cały ten proces zgodnie z programem ma doprowadzić do konkretnej decyzji, która zmieni jakość życia człowieka na lepsze – wyjaśnia ks. Rafał Pabich.

Praca w grupach ma ruszyć we wrześniu, ale już trwa rekrutacja osób, które chciałyby skorzystać w Płocku z programu „Wreszcie żyć!”, który z powodzeniem rozwija się w różnych częściach Polski. Rozmowa wstępna jest niezbędna, bo są przypadki, gdy ktoś po prostu potrzebuje w pierwszym rzędzie specjalistycznej terapii i pomocy.

W grupie będą obowiązywać zasady m.in. zaufania i dyskrecji, nieoceniania oraz szczerości i prawdziwości. Praca nad sobą oczywiście będzie trwać także poza grupą, a ważnym przewodnikiem dla każdego będzie wspomniana książka „Po prostu wreszcie żyć!”. Nieprzypadkowo na jej okładce jest rysunek drzewa. Bo – jak pisze we wstępie ks. prof. R. Jaworski – „celem pracy jest osiągnięcie zdrowej kondycji, ujawniającej się w obrazie drzewa ze stabilnym pniem, owocami, konarami i gałęziami, które wydają smakowite owoce”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama