GN 41/2019 Archiwum

Z intencjami do męczenników

Finał tej pielgrzymki jest trochę inny niż na przykład radosne wejście na Jasną Górę, bo pątnikom towarzyszy więcej ciszy i zadumy.

Działdowo, choć leży tuż za granicą diecezji płockiej, to serdecznie do niej należy. Po raz 12. potwierdziła to piesza pielgrzymka śladami błogosławionych biskupów męczenników. W tym roku wpisała się ona w kontekst 20. rocznicy ich beatyfikacji. 160 pątnikom z Żuromina, Modlina, Zielonej k. Mławy, Ciechanowa i innych miejscowości towarzyszyło hasło: „Wierni do końca”. Pokonali oni trasę ponad 30 km. Wśród nich najwięcej było ludzi młodych.

Na pielgrzymim szlaku był czas na modlitwę i śpiew, natomiast przy wejściu na teren obozu – więcej ciszy i zadumy. Na placu przed budynkiem dawnej łaźni obozowej została odprawiona Msza św. Jak mówili pątnicy, nikt z nich nie szedł „na pusto”. Każdy niósł swoją intencję, historię, tak jak Waldemar Wójcik z Twierdzy Modlin. Jego zmarła przed dwoma tygodniami żona pielgrzymowała czterokrotnie do Działdowa. On natomiast był tam po raz pierwszy. Zabrał ze sobą obrączkę i jej zdjęcie. – Zawsze uśmiechnięta. Taka była do końca. Przyszedłem tu dla Agnieszki i za nią. Modlę się o spokój jej duszy i będę tu przychodził co roku, dopóki zdrowie pozwoli – mówił wzruszony Waldemar. O zdrowie prosili także inni pielgrzymi. Ewa, Wioleta i Agnieszka z Żuromina modliły się za brata ich przyjaciółki.

– W drodze odmawiany był wspólny Różaniec, który ofiarowałyśmy szczególnie w jego intencji – mówiły. Szła również s. Regina z Warszawy, ze Zgromadzenia Sióstr Pasjonistek. – Idę do Działdowa, bo nasze zgromadzenie, które istnieje od 100 lat, powstało w Płocku dzięki wsparciu abp. Nowowiejskiego. Do końca swojego życia opiekował się on naszym zakonem, bp. Wetmańskiego zaś mianował ojcem duchownym naszej wspólnoty. Niosę ze sobą intencje naszego zgromadzenia, a w szczególności proszę o nowe powołania – opowiadała s. Regina. Wśród pielgrzymów, jak co roku, był również Adam Wetmański z Żuromina, kuzyn bł. bp. Leona, który towarzyszył pielgrzymom na rowerze. – To wielkie wyróżnienie mieć w rodzinie błogosławionego. Szczególnie żywe pozostają dla mnie jego słowa i przesłanie: „Cokolwiek by zrobili, wszystko im przebaczam” – akcentuje A. Wetmański. Więcej na:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL