Nowy numer 42/2019 Archiwum

Gdzie mieszka historia?

Wśród ważnych instytucji państwowych świętujących 100-lecie istnienia jest Archiwum Państwowe w Płocku.

Nie dziwi, że najstarsze miasto na Mazowszu, ze swoją tradycją historyczną, jako centrum administracji kościelnej i świeckiej, przez wieki stało się miejscem wytwarzania i przechowywania akt. Tu przecież powstały archiwum zamkowe, diecezjalne, miejskie czy archiwum akt dawnych. Gdy w lutym 1919 r. marsz. Józef Piłsudski powołał do istnienia sieć archiwów państwowych, siedziba jednego z nich znalazła miejsce właśnie w Płocku. Rozpoczęło ono swą działalność w czerwcu tego samego roku.

– W naszym mieście znajdowało się wiele dokumentów, chociażby z czasów guberni płockiej, z okresu zaboru rosyjskiego. Tu również znajdowało się środowisko naukowe, które mogło się zająć archiwaliami, związane z Towarzystwem Naukowym Płockim – wyjaśnia dr Tomasz Piekarski, dyrektor Archiwum Państwowego, które ma swoją siedzibę w zabytkowym spichlerzu przy ul. Kazimierza Wielkiego. – Przechowujemy prawie 4 km archiwaliów. Są to dokumenty z XIX i XX w., które pochodzą od władz, urzędów i instytucji państwowych z tamtego okresu. Oczywiście, w porównaniu z Archiwum Diecezjalnym jesteśmy bobasem, bo nasze dokumenty są o wiele młodsze, ale nasz zasób archiwalny jest o wiele szerszy niż ten kościelny. Uzupełniamy się nawzajem i służymy profesjonalną pomocą, na przykład genealogom, którzy dokumentując historie rodzinne, poszukują metryk. Te najstarsze, do 1808 r., znajdują się w Archiwum Diecezjalnym, młodsze natomiast są u nas – wyjaśnia dyr. Piekarski.

Na 100-lecie istnienia jest przygotowywana m.in. publikacja poświęcona 100 najciekawszym archiwaliom przechowywanym w płockim spichlerzu. Wśród nich, jak mówi dyrektor, warto wymienić: dokument pergaminowy ustanawiający nową ordynację cechów świeckich w Gostyninie z 1664 r., pismo króla Fryderyka Wilhelma do biskupa płockiego w sprawie obsadzania stanowisk kościelnych z 1797 r., akt urodzenia Władysława Broniewskiego, Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej, Felicjana Sławoja Składkowskiego, gen. Marii Witek (pierwszej kobiety generała w historii Wojska Polskiego, a później żołnierza wyklętego) czy akt zawarcia związku małżeńskiego prezydenta Ignacego Mościckiego. Wśród ciekawych dokumentów są również plany Płocka czy fotografie z okresu okupacji.

– Wciąż odnajdujemy coś nowego i zaskakującego. Są to czasami małe odkrycia, ale wiele mówiące. I tak w ubiegłym roku, gdy przygotowywaliśmy wystawę na 100. rocznicę odzyskania niepodległości, odnalazłem niewielki bilet z podziękowaniem Achillesa Rattiego, nuncjusza apostolskiego w odrodzonej Polsce, późniejszego papieża Piusa XI, który dziękował Aleksandrowi Maciesze z Płocka za udzieloną mu gościnę, albo inny dokument z podpisem dziadka Henryka Sienkiewicza, który był leśniczym w okolicach Pułtuska. Z uwagą warto przeglądać także dokumenty z okresu stalinowskiego. Nawet w tych oficjalnych pismach między wierszami przemycono ślady komentarza, jak trudny, jak tragiczny był to czas – opowiada dr Piekarski.

– Nasze archiwum wyróżnia się na tle innych podobnych urzędów Aktami Miasta Płocka: to 30 tys. tomów od 1808 r., w całości zachowanych. Ten zbiór był przechowywany w ratuszu płockim i cudem ocalał przez zniszczeniem w czasie wojny. To jeden z najlepiej zachowanych tego typu zbiorów w Polsce. Najciekawsza jego część i wciąż za mało poznana dotyczy okresu zaboru rosyjskiego – mówi dyrektor. Ale archiwum nie jest odwiedzane tylko przez historyków. Przychodzą tam ludzie poszukujący swoich korzeni, zwracają się o pomoc osoby i instytucje, które chcą uregulować sprawy własnościowe, proszą o duplikaty aktów notarialnych, zbierają dokumentację dotyczącą na przykład odszkodowań za prace przymusowe w III Rzeszy. Największą jednak grupę stanowią osoby poszukujące dokumentacji niezbędnej do uzyskania renty czy emerytury.

– To u nas są przechowywane dokumenty, m.in. po upadłych zakładach pracy, do nas więc należy się zwracać w tych sprawach. Około 200 różnych instytucji i podmiotów po upływie 25 lat przekazuje do nas swoje dokumenty, które są kwalifikowane do wieczystego przechowania. Mamy nadzór formalny nad nimi. Co ważne, archiwum ma zabezpieczone stałe finansowanie państwowe – mówi dyrektor AP. Archiwum obejmuje swym zasięgiem dawne województwo płockie (z reformy w 1975 r.) i ma dwa oddziały zamiejscowe: w Kutnie i Łęczycy. Znajduje się w nim aż 18 kategorii dokumentów. Jest ono ważnym źródłem do badań demograficznych, językoznawczych i osadniczych, które można prowadzić na podstawie akt metrykalnych i stanu cywilnego wyznań: rzymsko-katolickiego, ewangelicko-augsburskiego, mojżeszowego, prawosławnego, mariawickiego, mahometańskiego, baptystów i menonitów, bo takie wyznania funkcjonowały na terenie powiatów: gostynińskiego, płockiego i sierpeckiego. To w archiwum trzeba też szukać akt instytucji, zakładów pracy i szkół.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL