Adam Wetmański z Żuromina jest już jednym z nielicznych potomków bł. bp. Leona Wetmańskiego pochodzących z jego najbliższej rodziny. Jego dziadek był rodzonym bratem bł. Leona. – W rodzinie pozostała szczególna pamięć o jego wielkim oddaniu ludziom i Kościołowi. Dziadek opowiadał mi, jak najbliżsi wspierali go w tworzeniu dzieł charytatywnych w Płocku, a sam biskup przekazał nawet swój krzyż pektoralny dla ubogich. O tym, jaka to była rodzina, świadczy też fakt, że w tamtym czasie wyszło z niej aż czterech księży – opowiada.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








