Nowy numer 41/2019 Archiwum

Pamiętam tamte dialogi, muzykę i śpiew

– Nie przyszliśmy tutaj jedynie na widowisko teatralne, wzniosłe i wzruszające. Zebraliśmy się, by przeżyć tajemnicę... – tak przez lata witano przybywających na wielkopostny spektakl do Czerwińska.

Przez 70 lat wiele się zmieniło, choć moc oddziaływania misterium Męki Pańskiej w Czerwińsku n. Wisłą pozostała chyba ta sama.

Pasyjny nowicjat

Jego twórcami byli dwaj salezjanie: autor tekstów – ks. Franciszek Harazin, zamordowany przez Niemców w Auschwitz, i autor muzyki – ks. Antoni Chlondowski. Warto dodać, że ten drugi był rodzonym bratem kard. Augusta Hlonda. Został pochowany na cmentarzu w Czerwińsku. Po raz pierwszy spektakl wystawiono w 1931 r. w Krakowie, w 1949 r. przeniesiono go zaś do Czerwińska. To salezjański teatr, w którym aktorami tu, w Czerwińsku, byli nowicjusze. Była więc to dla nich wyjątkowa forma wejścia w świat wiary i zakonną przestrzeń, a jednocześnie sposób uczenia się nawiązywania kontaktu z ludźmi, a także wymowy i ruchów scenicznych.

Ale dlaczego to misterium trafiło do Czerwińska aż z Krakowa? To właśnie tu od 1923 r. istniał salezjański nowicjat. A kiedy skończyła się wojna, salezjanie założyli tu sierociniec i umieścili w nim dzieci zabrane z ich zakładu przy Litewskiej w Warszawie oraz sieroty, których rodzice w większości zginęli podczas powstania. W stolicy wszystko było zburzone, a w Czerwińsku budynki dawnego opactwa stały opuszczone po Niemcach, którzy stacjonowali tu w czasie wojny. Aby utrzymać ten zakład, potrzebne były pieniądze. Księża Hieronim Pixa i Czesław Urbaniak, którzy z ramienia salezjanów zajmowali się sierotami, pomyśleli, że dobrym sposobem na wsparcie salezjańskiego dzieła będzie wystawianie misterium Męki Pańskiej. I choć sierociniec istniał tylko gdzieś do połowy lat 50., to misteria – choć z przerwami – grane są do dziś.

Bałam się diabła i Judasza

Oczywiście za czasów komuny bezpiece nie mogły być obojętne pobożne spektakle, które przyciągały ludzi z różnych części Polski. Prawie natychmiast reżimowa cenzura objęła misterium zakazem, wystawiano je ponownie po odwilży 1956 r. przez krótki czas, a później ponownie był zakaz aż do 1975 r. Teresa Pietrzak z Czerwińska uczy historii i katechezy, a jej pasją są historia salezjanów na Mazowszu i archiwa czerwińskiego klasztoru.

– Inwigilacja trwała cały czas. Praktycznie nie było spektaklu, na którym nie zabrakłoby na widowni kogoś, kto skrzętnie miał odnotowywać, co się działo na misteriach i jakie kazania głosili salezjanie w bazylice. Niezapomniany i charakterystyczny dla tej wspólnoty był ks. Jerzy Gasik. Kiedyś, gdy wszedł na ambonę i już miał zaczynać kazanie, powiedział: „No, bracie, włączaj dyktafon, bo zaczynam...”. I potem bardzo często był wzywany do Płocka, gdzie musiał się tłumaczyć ze swoich kazań – opowiada T. Pietrzak. Tamte czasy dobrze pamięta również ks. Wojciech Szulczyński, wieloletni mistrz nowicjatu, a następnie inspektor prowincji warszawskiej.

– Grałem w tamtych misteriach w drugiej połowie lat 50. Gdy później wróciłem do Czerwińska jako mistrz nowicjatu, wystawiliśmy jasełka. Wtedy przyjechały na spektakl siostry albertynki z Ciechanowa i jedna z nich powiedziała mi, że z Krakowa pamięta salezjańskie misterium męki Pańskiej. Gorąco nas zachęcała, abyśmy wrócili do jego wystawiania. Postanowiliśmy spróbować, choć nie mieliśmy warunków lokalowych – wspomina ks. Szulczyński. Jak dodaje, on sam przez kilkanaście lat ponad 700 razy stawał na scenie. Najpierw wszystko działo się w ciasnym korytarzu nowicjatu w klasztorze, w którym pomieściło się nawet 300 osób. – Pamiętam z dzieciństwa tamtą scenę. Była pełna dekoracji, a kostiumy pochodziły chyba z Łodzi. Bałam się wtedy diabła i Judasza – wspomina Teresa Pietrzak. W 1978 r. spektakle przeniosły się do sali teatralnej, w której odbywają się do dzisiaj.

Jeśli chcesz, to są rekolekcje

Do 2006 r. wykonawcami misterium byli nowicjusze salezjańscy, jednak gdy nowicjat przeniesiono z Czerwińska do Swobnicy, tę długą tradycję przerwano. Powrócono do niej w 2014 r., ale już z udziałem profesjonalnych aktorów, związanych ze środowiskiem salezjańskim.

– Zawsze chcieliśmy przekazać misterium jako żywą Ewangelię i formę mocnych rekolekcji wielkopostnych. Dla pełnego obrazu misterium i jego lepszego zrozumienia w latach 70. do pięciu aktów napisanych przez ks. Harazima dodaliśmy prolog, czyli ostatnią wieczerzę – akcentuje ks. Wojciech Szulczyński. Wtedy w przygotowywaniu misteriów pomagał mu Ludwik Mocarski SDB, artysta plastyk, który wykonał dekoracje, pomagał przy kostiumach i charakteryzacji. Współczesne misterium zostało oparte na starym tekście ks. Harazima, wykorzystano także muzykę i śpiew skomponowane przez ks. Chlondowskiego. Uznano, że proste elementy scenografii, tradycyjne kostiumy i w większości znane pieśni sprawią, że widzowie nie skupiają się na grze aktorskiej czy pomysłach reżysersko-inscenizacyjnych, ale na przeżywaniu tajemnic męki i śmierci Jezusa.

– Ja wciąż pamiętam tamte dialogi, muzykę i śpiew. One do mnie wracają – mówi Teresa Pietrzak. A oglądającym dziś misteria radzi: – Ważna jest dyspozycja, z jaką wchodzimy w misterium. Trzeba wejść w głąb tej historii i postawić sobie pytanie: co takiego zrobiłem, że On dla mnie tak bardzo się uniżył? Jak to jest, że On mnie kocha mimo wszystko? I trzeba być duchowo otwartym, aby przyjąć coś więcej niż obraz – podsumowuje. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL