Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czytam was od bardzo dawna

Biskup Piotr Libera o tym, kiedy pierwszy raz sięgnął po nasz tygodnik oraz jaką odgrywa rolę, w 10. rocznicę ukazania się pierwszego numeru lokalnej edycji GN.

ks. Włodzimierz Piętka: Kiedy Ksiądz Biskup został czytelnikiem „Gościa Niedzielnego”?

bp Piotr Libera: Od dziecka znam „Gościa Niedzielnego”, a zacząłem go częściej czytać, gdy byłem w liceum i gdy dojrzewała we mnie decyzja o wstąpieniu do seminarium. Później, już jako kleryk w seminarium i po święceniach, czytałem go regularnie. Pamiętam, jak niektóre artykuły wzbudzały dyskusje w mojej rodzinie czy wśród księży. O „Gościu” po prostu się rozmawiało i inspirował on do dyskusji.

Nasz tygodnik jest szczególnym gościem w śląskich domach od przeszło 95 lat. Czy taka też była tradycja w domu rodzinnym Księdza Biskupa?

Pamiętam, że był to stały gość w domu moich dziadków. Byli prostymi ludźmi, dziadek pracował w kopalni, ale co niedziela był u nich nowy numer gazety. Wtedy można ją było nabyć tylko w parafii, a więc obecność „Gościa” w domu świadczyła o tym, że rodzina była praktykująca. Gdy odwiedzałem dziadków, zawsze widziałem ten tytuł. To były też czasy, gdy „Gość Niedzielny” w swej szacie graficznej był skromny. Wtedy przecież władza komunistyczna rygorystycznie ograniczała przydział papieru, zwłaszcza dla wydawnictw katolickich. Ale mimo tych trudności treści w tygodniku były bardzo dobre i budowały klimat religijny w wielu śląskich rodzinach.

„Gość Niedzielny” to pokolenia ludzi, począwszy od bp. Augusta Hlonda, założyciela naszego tygodnika. Niektórych z nich Ksiądz Biskup znał osobiście...

Ponieważ pochodzę z parafii katedralnej w Katowicach, a siedziba redakcji mieści się tuż obok, pamiętam ks. Józefa Gawora. Był on redaktorem naczelnym w trudnych latach 1956–1974. W czasie wojny był więźniem w obozach koncentracyjnych Dachau i Gusen, a później, zwłaszcza w okresie wygnania biskupów diecezji katowickiej, wiele wycierpiał od komunistów. To był ksiądz legenda i świadek tamtych trudnych czasów, człowiek niezwykle prawy i oddany „Gościowi Niedzielnemu”. Dobrze pamiętam ks. Stanisława Tkocza, który był następcą ks. Gawora. Zwracał on uwagę, aby tygodnik promował katolicyzm społeczny, czyli wiarę wyznawaną i przeżywaną nie tylko w kościele i zakrystii, ale taką, która próbuje przełożyć Ewangelię na rzeczywistość i relacje społeczne. To były również czasy przełomów, Solidarności, stanu wojennego i późniejszych przemian ustrojowych. „Gość” w pierwszej linii był świadkiem i kronikarzem tamtych wydarzeń. W czasie napięć społecznych tygodnik nie bał się podejmować trudnych spraw. Wreszcie znam bliżej ks. Marka Gancarczyka, który przez ostatnie 15 lat wspaniale kierował tygodnikiem. Przez pewien czas byłem jego wychowawcą w Śląskim Seminarium Duchownym. Ostatnio poznałem także aktualnego naczelnego, ks. Adama Pawlaszczyka.

Jaka jest misja i zadanie „Gościa Niedzielnego” w naszej diecezji?

Gdy 10 lat temu „Gość” z edycją płocką pojawił się w naszej diecezji, zachęcałem, aby zagościł na stałe w rodzinach, środowiskach i wspólnotach życia. Gdy zalewają nas kolorowe pisma, które często propagują antywartości i moralny permisywizm, „Gość” od lat wychowuje do dobra i ukazuje, jak być prawdziwie nowoczesnym, będąc zarazem głęboko wierzącym. Dodam, że z propozycją wprowadzenia do naszej diecezji tego tygodnika wystąpili księża dziekani na jednej z pierwszych konferencji po moim przybyciu do diecezji. Rozmawialiśmy na ten temat, a następne księża przez głosowanie wyrazili taką właśnie wolę. 10-lecie „Gościa Płockiego” to również dla mnie okazja, aby podziękować naszej diecezjalnej redakcji i wyrazić szczere uznanie za waszą twórczą pracę. Mam nadzieję, że „Gość Niedzielny” na dobre zagościł na północnym Mazowszu i ziemi dobrzyńskiej.

Nie patrzymy tylko wstecz, choćby na ostatnie 10 lat diecezji płockiej z „Gościem Niedzielnym”, ale również na to, co przed nami. Czym będzie żył Kościół płocki w ciągu najbliższych 11 miesięcy?

Przeżywamy w tym roku 20. rocznicę beatyfikacji płockich biskupów męczenników. Chciałbym, abyśmy odnawiając nasz kult do tych, którzy męczeńsko ginęli podczas wojny, w tamtym czasie „między heroizmem a bestialstwem”, ten rok poświęcili również pamięci o współczesnych wyznawcach Chrystusa prześladowanych za wiarę w różnych częściach świata. To powinno przełożyć się też na postawę naszego osobistego świadectwa – chciałbym, abyśmy nad tymi wyzwaniami w tym roku pochylili się jako Kościół płocki. Pamiętajmy, że 15 sierpnia czeka nas koronacja obrazu Matki Bożej Różańcowej w Smardzewie. Trwa również jubileusz 100-lecia zgromadzenia sióstr pasjonistek, tak ściśle związanego z naszą diecezją. W tym czasie bardzo proszę o modlitwę w intencji beatyfikacji założycielki m. Józefy Hałacińskiej. Wreszcie wciąż przed nami stoi zadanie wcielania w życie postanowień 43. Synodu Diecezji Płockiej i 2. Synodu Młodych, a to wszystko „w mocy Ducha Świętego”, dla realnej odnowy pastoralnej naszych parafii i całej diecezji.


wlodzimierz.pietka@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL