Nowy numer 42/2019 Archiwum

Wizjoner ducha

– Gdyby nie Szyller, katedra by nie ocalała – mówi ks. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii na płockim Tumskim Wzgórzu.

Na Politechnice Warszawskiej w Płocku zorganizowano odczyt i wystawę „Projekt przebudowy katedry płockiej według Stefana Szyllera (1857–1933)”. W ten sposób uczelnia uczciła wielkiego architekta Warszawy i twórcę gmachu politechniki w stolicy.

– Bez tej wielkiej pracy, którą wykonał Szyller w katedrze, wzmacniając jej konstrukcję, mury, sklepienie, przebudowując portal, wieże i kopułę, nie przetrwałaby ona bombardowania niemieckiego w 1939 r. I choć okupanci zdarli z niej dach, to wzmocnione sklepienie i kopuła wytrzymały. Możemy więc jasno powiedzieć, że przebudowa katedry przez Szyllera uratowała ją w czasie wojny – mówi ks. Stefan Cegłowski. Co więcej, dziś to wszystko, czego ponad 100 lat temu dokonał na Tumskim Wzgórzu Szyller, zostało uznane za zabytek i pomnik historii. Niestety, w czasie powstania warszawskiego spłonęła większość dokumentów architekta. Te, które ocalały, były przechowywane m.in. w Muzeum Diecezjalnym w Płocku. Zachowała się teczka z rysunkami Szyllera podpisana: „Wielka przebudowa katedry”. W pracy naukowej wykorzystała je również Małgorzata Omilanowska, późniejsza minister kultury i dziedzictwa narodowego. – Są to rysunki warsztatowe, często szkice, ale bardzo cenne, bo pokazują, jak ewoluowały myśl i koncepcja Szyllera – w naszym przypadku jeśli chodzi o przebudowę katedry. To swoiste okienko, przez które możemy mieć wgląd do warsztatu tego artysty. Z pewnością niektóre rysunki w jego zamyśle nie byłyby przeznaczone do publikacji, ale uczą nas jego metody pracy. Możemy podziwiać, że oprócz monumentalnej koncepcji całości Szyller potrafił dopracowywać szczegóły, detale. Na przykład dla naszej katedry naszkicował, jakie mają być rodzaje tralek w kopule, na chórze czy przy ołtarzach. Projektował stalle i inne meble. Miał koncepcję całości i detalu. Potrafił też zmieniać poglądy, ewoluował w myśli i szukał lepszych rozwiązań. To wszystko odczytujemy z tych kilkunastu szkiców – opowiada ks. Stefan Cegłowski. – W swojej wizji architektonicznej Szyller nawiązywał do historyzmu, wiedział doskonale, jak w starych świątyniach łączą się wieki i style architektoniczne. Umiał to połączyć, był wizjonerem. Umiał dostosować wygląd budowli do jej charakteru. Był też dobrym organizatorem pracy, skoro równolegle potrafił prowadzić kilka projektów i współpracował z wieloma ludźmi, dość tylko wspomnieć wielkie nazwiska Piusa Welońskiego i Władysława Drapiewskiego, z którymi współpracował przy przebudowie katedry w Płocku. Efekt tych prac zachwyca po dziś dzień – mówi ks. Cegłowski. Ale jednocześnie trzeba dodać, że odważną przebudową dokonaną na Tumskim Wzgórzu bardzo się naraził i wywołał wielką kontrowersję wśród polskich architektów i konserwatorów dzieł sztuki na początku XX w. Zarzucano mu, że zbyt mocno ingerował w substancję zabytku, zmieniając jego charakter. Tymczasem jednak stan budowli był bardzo zły, dlatego podjęto decyzję o przemurowaniu wielkich partii murów, fasady i wież, a także podniesieniu tamburu, na którym wspierała się kopuła. Przypisano więc Szyllerowi winę za daleko idące przekształcenia, które zatarły „właściwy”, rzekomo romański charakter katedry. „Ostateczna ocena restauracji katedry płockiej przeprowadzonej przez Stefana Szyllera w latach 1900–1903 nie może być całkowicie jednoznaczna. Szyller wprowadził wiele zmian w katedrze, które budzą wątpliwości co do ich zasadności, lecz na pewno restauracja ta nie zasługuje na tak krzywdzące oceny, jakie otrzymywała do tej pory. Mimo dużego zakresu prac, jakie przeprowadzono w świątyni płockiej, zachowany został jej charakter stylowy i nie zniszczono żadnego istotnego elementu stanowiącego o tym charakterze” – pisze Małgorzata Omilanowska. A sam Szyller... o swoich dokonaniach, talencie i krytyce, która go spotkała, może najtrafniej wypowiedział się, umieszczając na fasadzie jednej z warszawskich kamienic dwuwiersz: „Dałeś mi, Boże, w swej opatrzności /dajże i temu, co mi zazdrości”. Korzystałem z książki Małgorzaty Omilanowskiej „Architekt Stefan Szyller (1857–1933)”, Warszawa 2008.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL