Nowy numer 42/2019 Archiwum

Iskra jest w Kościele, ale...

Był Kraków, teraz jest Panama, a gdzie są młodzi?

Tak się składa, że przynajmniej w Mazowieckiem w ten weekend setki tegorocznych maturzystów bawią się na studniówkach. Z oddali towarzyszą im, choć może nie zdają sobie z tego sprawy, Światowe Dni Młodzieży w Panamie. Są one jak iskra, która choć krótko, pięknie świeci i przyciąga do Kościoła miliony młodych z całego świata. Ale łaska ŚDM nie jest tylko dla tych, którzy pojechali na spotkanie z papieżem Franciszkiem do Panamy albo na diecezjalne spotkanie do Łącka...

Zaległy rachunek sumienia

Przede wszystkim ŚDM w Panamie są okazją do rachunku sumienia z wielkiego dzieła, które dokonało się między Kościołem i młodymi w naszej diecezji trzy lata temu. Powstały wtedy dekanalne i parafialne centra ŚDM, były ciekawe pomysły i zrealizowane dzieła. Otwarte jest pytanie, co z nich pozostało. Dekanalne Centrum ŚDM w Dobrzyniu n. Drwęcą jest chyba jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym, wciąż działającym w diecezji pod tą właśnie nazwą. To wielka zasługa duszpasterzy z ks. proboszczem Jarosławem Kuleszą i ówczesnym wikariuszem ks. Pawłem Soleckim. Imponująca była praca włożona trzy lata temu w przyjęcie 102 młodych Włochów z diecezji Brescia wraz z ich biskupem, którzy przyjechali na Światowe Dni Młodzieży do Dobrzynia i Krakowa. – Przez nasze centrum ŚDM przeszło wtedy wiele osób, można powiedzieć, że dwa pokolenia, bo niektórzy zaczynali formację z nami, a później poszli na studia. W parafii było 62 wolontariuszy ŚDM, a 50 osób spośród nas pojechało do Krakowa! – mówiła trzy lata temu Magda Czapiewska. A skoro to dzieło trwa do dziś, to znaczy, że przeszli przez nie kolejni młodzi ludzie, całe grupy, dobrzyńskie pokolenie młodych. A samo Dekanalne Centrum ŚDM stało się „dziełem”, wolontariatem, nowymi przedsięwzięciami duchowymi i charytatywnymi, w które młodzież się angażuje. Ich profil facebookowy jest regularnie aktualizowany, pojawiają się nowe propozycje i zaproszenia do modlitwy i działania. Ich patronką jest św. Matka Teresa z Kalkuty. – Wyjazd do Krakowa dla młodzieży z mojej niewielkiej parafii był niepowtarzalnym doświadczeniem: zobaczyli oni młodość i różnorodność Kościoła, jego koloryt, różne języki i kultury. W tym wszystkim doświadczyli jedności i wspólnoty wiary. Towarzyszyły im entuzjazm i radość. Wiem, że pozostało w nich pragnienie, aby powtórzyć takie doświadczenie. Ono uczyniło ich bardziej otwartymi i umocniło, aby kontynuować formację we wspólnocie Laboratorium Wiary Ruchu Rodzin Nazaretańskich – mówi ks. Jacek Gołębiowski, proboszcz w Dąbrowie k. Mławy. Duszpasterz zwraca uwagę, że młodzi wciąż szukają w Kościele wspólnoty i możliwości działania oraz formacji, które powinny im stwarzać parafie i dekanaty. Młodzi dobitnie przecież to wyrazili na zakończenie II Synodu Młodych, który jesienią ubiegłego roku odbył się w Płocku.

Trzeba napić się tej wiary

A teraz... 40-osobowa grupa z diecezji płockiej jest jedną z najliczniejszych z Polski, która wyruszyła do Panamy. Jak sami mówią, w ŚDM niesamowite jest spotkanie milionów ludzi, którzy otwarcie świadczą o swojej wierze i razem wielbią Boga. – Spotkanie z tymi osobami daje mi mocne poczucie więzi i przekonanie, że wiara jest najlepszą z dróg – opowiada Marta Sprusińska z Ciechanowa. – Dzięki temu bardziej też otwieram się na nowych ludzi. Uczę się również, że wiara jest czymś żywym i energicznym. Ten Duch wieje i to nie jest lekki powiew, ale to jest huragan, którego doświadczam w ludziach zgromadzonych wokół papieża – dodaje. Dla Łukasza Kasjaniuka z Węgrzynowa są to pierwsze ŚDM, w których bierze udział. – Ufam, że podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie Bóg otworzy mi szerzej oczy. Ważne jest dla mnie to, aby na co dzień dostrzegać Go w drugim człowieku. Cała moja rodzina zaangażowała się w mój wyjazd i czuję, jak mnie wspierają – mówi. Do Panamy poleciał również Kuba Pilarski z Rypina. – Przed wyjazdem postanowiłem więcej się modlić, czytać Pismo Święte, poznać sylwetki patronów ŚDM. Wydaje mi się, że w tym czasie odkryłem i polubiłem modlitwę różańcową – dzieli się. Zaś dla Weroniki Szczęsnej z Pułtuska ŚDM są czasem świadectwa. – Jadę, bo nie wstydzę się mojej wiary, z dumą noszę krzyżyk na szyi. Chcę się umocnić tym świadczeniem wśród moich rówieśników – mówi Weronika.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL