Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ostatni aplauz

W sobotę pożegnano w Płocku zmarłego Henryka Błażejczyka, aktora połockiej sceny teatralnej.

Modlitwa, a potem przejmująca cisza otoczyła zmarłego, gdy wczoraj żegnali go bliscy, koledzy i miłośnicy jego talentu. Ostatnie pożegnanie Henryka Błażejczyka w Płocku odbyło się w Domu Przedpogrzebowym Stanisława Frydrysiaka. Jego pogrzeb odbędzie się w Warszawie 28 stycznia.

W Płocku po raz ostatni zabrzmiały oklaski dla odtwórcy ról m.in. w "Jeremiaszu", "Kolacji na cztery ręce", "Balladynie", "Dziadach" i komediach fredrowskich. - To stara tradycja - mówił o długich brawach dla zmarłego artysty, podczas tego wzruszającego i kameralnego pożegnania, Marek Mokrowiecki, dyrektor Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego.

Przypomniał, że Henryk Błażejczyk, który pracował na deskach różnych teatrów w Katowicach, Krakowie i Warszawie, w Płocku spędził ponad 30 lat swojej artystycznej drogi. W 2016 r. otrzymał zaszczytny tytuł Mistrza Mowy Polskiej - dla swoich kolegów i koleżanek ze sceny był właśnie takim mistrzem słowa. - Gdy ostatni raz grał ks. Piotra w "Dziadach", podziwialiśmy wszyscy jego przepiękną, głęboką interpretację - mówił dyrektor płockiego teatru.

W 2016 r. Henryk Błażejczyk świętował w Płocku 55-lecie swojej pracy artystycznej. Otrzymał m.in. Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi od Prezydenta RP i medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2000 r. zwyciężył w wielkim plebiscycie na najpopularniejszego aktora i otrzymał nagrodę prasy płockiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama