Nowy numer 2/2021 Archiwum

Maryja jest młoda!

O czym nam mówią cudowne i omodlone przez artystów oraz prostych ludzi figury Służebnicy Pańskiej ze Skępego i Sarbiewa?

Przede wszystkim wprowadzają w scenę zwiastowania – w kluczową Ewangelię czasu Adwentu. W niej Maryja spotyka anioła, rozmawia z nim i zalękniona pyta. A gdy anioł odpowiada, ona wyznaje: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38). Jak wyglądała Maryja w Nazarecie, gdy przyszedł do niej anioł? Co przeżywała? Jakie było jej serce, twarz, ręce?

Zmysł wiary i wrażliwość artystów przez wieki czerpały z tej tajemnicy inspirację dla przedstawienia Matki Pana, Jej godności i misji. Jednym z bardziej rozpowszechnionych motywów w sztuce od średniowiecza jest postać Maryi – Służebnicy Pańskiej. W sposobie jej przedstawiania opierano się jednak nie tylko na Łukaszowej Ewangelii, ale także na apokryfach. W nich podano, że Maryja jako kilkuletnia dziewczynka została oddana na służbę Bożą do świątyni jerozolimskiej. Oczywiście podanie to nie znajduje potwierdzenia w ówczesnych praktykach religijnych i zwyczajach w Izraelu, ale sam motyw bardzo mocno odcisnął się w liturgii, pobożności i sztuce. Od średniowiecza więc przedstawiano dziewczęcą Maryję, młodziutką, w postawie stojącej, ze złożonymi do modlitwy rękoma. Jej dziewczęcość podkreślają rysy twarzy, płaszcz rozpuszczonych włosów oraz smukłość sylwetki. Najbardziej znane przedstawienia tej adwentowej Madonny w naszej diecezji znajdujemy w Skępem i Muzeum Diecezjalnym w Płocku, gdzie jest przechowywana gotycka figura z Sarbiewa. Wizerunek cudownej Pani Skępskiej jest raczej znany w naszej diecezji. Mniej natomiast jest kojarzona pochodząca prawdopodobnie z XV w. figura z Sarbiewa. „Już na pierwsze wejrzenie widoczna jest niezwykła wytworność tej maleńkiej postaci dziewczęcej, jej swoisty wdzięk” – czytamy w Katalogu Muzeum Narodowego w Warszawie z 1962 roku. Figura powstała ok. 1470–1480 r., być może w Bawarii. Przed II wojną światową przeniesiono ją do Muzeum Diecezjalnego w Płocku. Jak oceniają historycy sztuki, pierwotnie płaszcz Maryi był prawdopodobnie błękitny, później przemalowany został na kolor złoty. To, co piszemy o Madonnie z Sarbiewa, idealnie odnosi się również do opisu cudownej figury Pani Skępskiej, która w ostatnich latach nazywana jest również „brzemienną”. Nie nam tu rozstrzygać zawiłe kwestie historyczne i artystyczne, jednak z pewnością między tymi dwiema Madonnami łatwiej przeżywać Adwent i Zwiastowanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama