Nowy numer 42/2019 Archiwum

Nie jesteśmy obojętni na krzywdę

Ks. prał. Marek Jarosz, rektor WSD i delegat biskupa płockiego ds. ochrony dzieci i młodzieży w diecezji płockiej, mówi o pracy z najmłodszymi i współpracy z rodzicami.

Od 5 grudnia obowiązują „Zasady Prewencji i Postępowania w Pracy Duszpasterskiej z Dziećmi i Młodzieżą w diecezji płockiej, przeznaczone do stosowania we wszystkich parafiach, wspólnotach, dziełach i instytucjach w diecezji płockiej”.

Dokument powstał w związku z przypadkami nadużyć seksualnych ze strony niektórych duchownych względem małoletnich. Wobec tego skandalu wszystkie diecezje w Polsce wypracowują specjalne normy postępowania w pracy z dziećmi i młodzieżą. Dokument podpisany przez biskupa płockiego jest jednym z pierwszych w naszym kraju, chodzi bowiem o niezwłoczne wdrożenie tych norm w życie i praktykę duszpasterską. Pismo zawiera zasady postępowania w pracy duszpasterskiej z dziećmi i młodzieżą, zwraca uwagę na szacunek dla nietykalności cielesnej, intymności i prywatności małoletniego. Reguluje także inne kwestie, jak indywidualne spotkania z małoletnimi, podróże, wycieczki. Ponadto rekomenduje zasady reagowania na oznaki lub wiadomość o wykorzystaniu oraz zawiera praktyczne wskazania dotyczące przyjęcia zgłoszenia. Dodajmy, że szkolenia na temat zapobiegania nadużyciom seksualnym przeszli już księża naszej diecezji w ramach stałej formacji kapłańskiej. •

ks. Włodzimierz Piętka: Co jest kluczowe w interpretacji tego dokumentu?

ks. Marek Jarosz: Chodzi tu o jedną, podstawową zasadę, aby reagować na krzywdę wyrządzaną dziecku, niezależnie od tego, czy taka sytuacja ma miejsce w Kościele, czy poza nim. Posiadanie wiedzy o faktycznych lub prawdopodobnych przypadkach wykorzystania seksualnego zawsze wymaga podjęcia odpowiednich działań zgodnych z prawem kościelnym i polskim. Jesteśmy więc do tego zobowiązani, nie tylko w sumieniu, ale też prawem. Chodzi więc o uwrażliwienie wszystkich, aby nie byli obojętni na krzywdę dziecka, zwłaszcza gdy dokonał jej duchowny.

Czy nie oznacza to pewnego wycofania się z niektórych aktywności i duszpasterskich działań, które do tej pory działy się w parafiach?

Analogiczne zasady obowiązują od dawna w instytucjach szkolno-wychowawczych i jest jasne, że kto ma kontakt z małoletnimi, musi się kierować tymi samymi zasadami. Widzimy jednak, że medialnie problem ten ma mocniejszy wydźwięk w stosunku do Kościoła i księży. Trzeba więc rozdzielić przestrzenie aktywności parafialnej od plebanii, prywatne mieszkanie księdza od jego zajęć duszpasterskich. Dodam, że przepisy te dotyczą wszystkich duchownych oraz osób, które w parafii mają kontakt z osobami małoletnimi, czyli poniżej 18. roku życia. Choć w wielu punktach dokument skierowany do księży wydaje się restrykcyjny, to jednak bardziej przypomina normy już obowiązujące, aby nasza praca, spotkania, wyjazdy były solidnie przygotowane i zabezpieczone przez świeckich i duchownych odpowiednio przygotowanych do pracy z dziećmi.

Co zrobić, aby przywracać autorytet wychowawczy duchownych?

Najpierw potrzeba prewencji i przygotowania ludzi Kościoła do pracy z małoletnimi. Potrzeba tu szczególnej troski, bo pokolenie, które dorasta, ma niestety niekontrolowany dostęp do treści pornograficznych, a w związku z tym coraz poważniejsze problemy osobowościowe. Musimy więc uczyć się pracy z nimi, a w przypadkach nadużyć niezwłocznie reagować w sposób jednoznaczny i komunikatywny społecznie. Wiernym należy się informacja prawdziwa, ocena dojrzała, dbałość o rozwiązywanie spraw i jednoznaczna postawa. Wtedy będzie przywracana nadszarpnięta wiarygodność Kościoła.

Rozmawiając z rektorem seminarium, nie mogę nie zapytać, jak formować księży roztropnych, ale z ewangelizacyjnym zapałem i duszpasterską wyobraźnią.

Potrzeba, aby nasi księża mieli dojrzałość osobowościową i emocjonalną oraz żywą wiarę. Tylko osoba dojrzała może wejść w dojrzałe relacje z innymi ludźmi i je budować. Chodzi tu również o budowanie relacji księdza z dzieckiem, gdzie to drugie nie jest w pewnym sensie partnerem i rozmówcą, z kim nie podejmuje się pewnych tematów, ale kogo w naturalny sposób się chroni. Roztropność wynika z tej dojrzałości emocjonalnej i osobowościowej. Z kolei żywa wiara stanowi, według psychologii, najsilniejszą motywację do działania, aby wobec trudności, tak łatwo się nie poddawać.

Czy w tym dokumencie nie chodzi o to, aby duchowni ze świeckimi, księża z rodzicami wzięli odpowiedzialność za obecność i zaangażowanie dzieci i młodzieży w parafii?

Tak, sytuacje opisane w dokumencie wzywają dorosłych do odpowiedzialności za to, co dzieje się w duszpasterstwie. Wielu księży przyzwyczaiło się do tego, by wykonywać samemu pewne prace. Gdy dokument mówi o obecności świeckich w działaniach duszpasterskich z dziećmi i młodzieżą, to w istocie przypomina o ich współodpowiedzialności. Tak więc zasady, które wydają się obostrzeniem, tak naprawdę są zachętą do większej współpracy. Chyba w żadnej parafii nie brakuje ludzi, którzy chcieliby pomóc księdzu?• wlodzimierz.pietka@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL