Nowy numer 42/2019 Archiwum

„Niewszystkojedność” ks. Adama

Kiedyś powiedział, że to nie on wybrał kapłaństwo, ale to kapłaństwo wybrało jego. Dopełniło się ono niespodziewanie. W ubiegłą sobotę pożegnaliśmy ks. A. Łacha, proboszcza w Duninowie, wcześniej związanego z diecezjalnymi mediami.

Wiadomość o nagłej śmierci, która rozeszła się z niezwykłą prędkością, była dla wielu szokiem, chociaż kapłan nie ukrywał swojego złego stanu zdrowia. Zmarł 27 listopada w swojej plebanii w Nowym Duninowie, gdzie pracował duszpastersko od ponad 10 lat. Miał 47 lat. Jeszcze 4 dni wcześniej żegnał wraz ze swoimi parafianami relikwie św. Stanisława Kostki peregrynujące po dekanacie gostynińskim. Wśród reakcji często przewija się wątek, że zabrakło czasu, za mało było spotkań, chociaż drzwi duninowskiej plebanii zawsze były otwarte dla każdego.

– Tylu nas było „lubiących to” na profilu ks. Adama, a w ten wtorkowy wieczór, gdy zabrakło sił, by dojść do kościoła czy choćby do drzwi, był sam... Pozostaje wspominać lata w redakcji „Niedzieli Płockiej” i być wdzięcznym za tę jego „niewszystkojedność”, trzeźwy realizm w patrzeniu na rzeczywistość i swoisty humor, objawiający się choćby w felietonach, w których zapisywał to, co zobaczył „okiem sceptyka” – stwierdza z żalem ks. Tomasz Opaliński, proboszcz parafii w Janowie, który dawniej pracował z ks. Adamem Łachem w płockiej redakcji „Niedzieli”. – W diecezji dał się poznać jako ksiądz i dziennikarz z wielkim polotem. Był erudytą, mistrzem anegdot i duszą towarzystwa. Ale pomimo tej rubaszności, był realistą i człowiekiem głębokiej myśli – opowiada ks. Tadeusz Milczarski, proboszcz w podpłońskich parafiach Gumino i Kucice, którego łączyła przyjaźń z ks. Adamem od lat seminaryjnych. Ksiądz Adam Łach urodził się 27 lutego 1971 roku. Po ukończeniu Wyższego Seminarium Duchownego w 1995 r. przyjął święcenia kapłańskie. Od ponad 10 lat był proboszczem parafii św. Mikołaja w Nowym Duninowie. Był także wicedziekanem dekanatu gostynińskiego i kapelanem strażaków. W kapłaństwie, oprócz pracy duszpasterskiej, ukończył również studia na wydziale dziennikarskim ATK w Warszawie, a następnie przez ok. 9 lat związany był z mediami diecezjalnymi, pełniąc m.in. funkcję redaktora odpowiedzialnego płockiej edycji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. – Nie pamiętam sytuacji, bym usłyszała od ks. Adama coś złego. Zawsze sprawiedliwy i niezwykle szanowany – wspomina Anna Górniak, która pracowała jako dziennikarz niemal od początku istnienia „Niedzieli Płockiej”. – Pozostaje ogromny żal i niezmierzony smutek. Tyle lat spędzonych razem, tysiące przemierzonych kilometrów, setki spotkań przy kawie, niezliczone godziny rozmów nad tekstami czy litry wylanych łez, najczęściej ze śmiechu, bo ks. Adam był człowiekiem ogromnie pogodnym. Jego celne uwagi, świetne pióro i mało spotykana niesamowita pamięć nieraz mnie zachwycały – wspomina A. Górniak. Ksiądz Łach pozostanie też w pamięci parafian w Nowym Duninowie, gdzie 1 grudnia odbył się jego pogrzeb. – Jestem wdzięczna Bogu, że miałam zaszczyt poznać tak wspaniałego człowieka jak on... Konkretny, rzeczowy, stanowczo stąpający po ziemi. To właśnie u jego boku wzrastałam jako początkująca lektorka. Udzielał mi cennych rad i wskazówek, które były pewnego rodzaju drogowskazem. Potrafił dodać otuchy i pocieszyć dobrym słowem – wspomina Paulina Kaleja. – Adam był niezwykle inteligentnym człowiekiem, erudytą. Będąc już księdzem, pisał piękne artykuły, które wykorzystywali księża w swoich kazaniach, do czego przyznał się jeden z warszawskich kapłanów w rozmowie z tatą koleżanki – mówi Agnieszka Matusiak, znajoma zmarłego z LO im. P. Skargi w Pułtusku, gdzie zdał maturę. Dla wielu z grona przyjaciół szkolnych jego wybór powołania był totalnym zaskoczeniem. – Nie należał do Ruchu Światło–Życie i nie jeździł na oazy, jak jego koleżanki i koledzy, w tym mój mąż Darek, nie był w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej – wspomina Izabela Koba-Mierzejewska z Ciechanowa. – Z opowieści kolegów wynika, że Adam Łach mógł wybrać różne drogi życiowe, a wybrał kapłaństwo. Kiedyś powiedział lub napisał w mailu, że to nie on wybrał kapłaństwo, ale kapłaństwo wybrało jego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL