Nowy numer 42/2019 Archiwum

Renesans i laser

W jaki sposób nowoczesna technika może służyć przeszłości?

W spokojnej parafii niemal na północnych rubieżach diecezji przeprowadzana jest właśnie renowacja renesansowego pomnika rodziny Dzierzgowskich dłuta wybitnego włoskiego rzeźbiarza Santiego Gucciego, ale – co ciekawe – dokonuje się ona przy użyciu innowacyjnej metody, użytej po raz pierwszy w naszej diecezji.

Niewielkiej parafii nie byłoby stać na podjęcie realizacji tak kosztownego projektu, ale zabytkiem zainteresowała się najpierw studentka historii sztuki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, której promotorem pracy doktorskiej był prof. Jakub Lewicki, mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków. To po jego osobistej interwencji przekazano pieniądze na ratowanie dzieła Santiego Gucciego. Sam zabytek nie miał wielkiego szczęścia w historii: najpierw przesunięto go w inne miejsce w kościele, naruszając jego pierwotną strukturę, potem uległ znacznej dewastacji podczas I wojny światowej, wreszcie po wojnie poddano go niezbyt udanej konserwacji. Na szczęście zachowało się jedno zdjęcie z 1918 r. i to na jego podstawie konserwator Mariusz Borkowski i jego firma „Mario. Konserwacja zabytków” podjęli się dość odważnego projektu rekonstrukcji dzieła sztuki. – Pomyślnie przeprowadziłem już konserwację innego nagrobka autorstwa Santiego Gucciego. Znam dobrze jego warsztat, a patrząc na nagrobek w Pawłowie, nie mam wątpliwości, że to bardzo udane dzieło tego właśnie rzeźbiarza – mówi Mariusz Borkowski. – Wystarczy popatrzeć na pełną detali, delikatną i refleksyjną twarz Feliksa Dzierzgowskiego, który ten nagrobek wystawił, aby nabrać pewności, że to warsztat Gucciego. U niego można właśnie spotkać dopracowane detale, ornamenty, dopracowanie twarzy, wierność szczegółom – dodaje. W czasie prac ustalono z całą pewnością, że nagrobek należy do rodu Dzierzgowskich, do którego należał prymas Mikołaj Dzierzgowski, ten sam, który konsekrował kościół w Pawłowie. – To nagrobek dziedziców i fundatorów naszego kościoła – dodaje ks. Hubert Komorowski, proboszcz parafii św. Macieja. Konserwator wraz z Romanem Ostrowskim, inżynierem fizykiem z Wojskowej Akademii Technicznej, i Radosławem Turnią dokonali konserwacji zabytku metodą laserową. – To „ablacja”, czyli metoda odparowywania brudu, precyzyjna, nieinwazyjna, bez używania środków chemicznych – zapewniają. Po oczyszczeniu zabytku konserwatorzy przystąpili do rekonstrukcji brakujących elementów, m.in. twarzy, szat i towarzyszących im ornamentów. Jedyną pomocą jest dla nich archiwalne zdjęcie z Pawłowa sprzed 100 lat, a także, co ważne, profesjonalna znajomość warsztatu Santiego Gucciego. – Jest to metoda odwracalna i nieinwazyjna w materię zabytku – zapewnia Mariusz Borkowski. Parafia Pawłowo na prace restauratorsko-konserwatorskie otrzymała 210 tys. zł, pozostała kwota – 10 proc., to wkład własny parafii. Prace trwają od niemal trzech miesięcy i mają się zakończyć do końca roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL