GN 45/2019 Archiwum

Dotykamy XV wieku

Stąpamy po historii, a przekonały się o tym kolejny raz osoby pracujące przy rewitalizacji jednej z ciechanowskich kamienic.

Było wiadomo, że pierwotny Ciechanów rozwijał się wokół wczesnośredniowiecznego, ziemno-drewnianego grodu na Farskiej Górze i pobliskiego Zielonego Rynku, dziś pl. Kościuszki, zaś książę Janusz I w 1400 r. lokował nowe miasto w pobliżu niedawno wzniesionego murowanego zamku.

I właśnie ślady tego miasta odkryli archeolodzy podczas prac przy wzmacnianiu fundamentów budynku przy ul. Warszawskiej, tzw. kamienicy Piankiego. Wzniesiona w pierwszej połowie XX w. budowla należała do żydowskiej rodziny. Po II wojnie światowej wobec braku jakichkolwiek spadkobierców stała się tzw. mieniem pożydowskim i została przejęta przez państwo. Mieściły się w niej m.in. piekarnia i mieszkania komunalne. Już w III RP Skarb Państwa, reprezentowany przez starostę ciechanowskiego, przekazał ją miastu Ciechanów. – Natrafiliśmy na warstwy kulturowe, których najstarsza datowana jest wstępnie na ok. XV wiek. Odkryte zostały również elementy ceramiki i przedmiotów codziennego użytku z XV–XVI wieku. Obecnie trwają badania archeologiczne, które pozwolą na dokładne zbadanie elementów zabytkowych i opracowanie szczegółowej dokumentacji konserwatorskiej – mówi Joanna Potocka-Rak, wiceprezydent Ciechanowa. – Kamienica znajduje się przy ul. Warszawskiej, która była osią rozwoju osadnictwa między osadą średniowieczną a rynkiem lokacyjnym – mówi prowadzący badania archeolog Marek Gierlach. – Odsłonięte zostały ponaddwumetrowe nawarstwienia pozostałości osadnictwa z fragmentami zabudowy nowożytnej. Podczas wstępnych prac archeologicznych znaleziono dużo pozostałości późnośredniowiecznej ceramiki naczyniowej: mis, pucharków, garnków. – Są to pozostałości wczesnej zabudowy miasta lokacyjnego, czyli pozostałości zniszczonych domów bądź pozostałości zniszczonego i zasypanego otoczenia. Stąd też kości zwierzęce, bo przecież ówcześni ciechanowianie prowadzili gospodarstwa przydomowe – mówi archeolog Marek Gierlach. Bardzo możliwe również, że znalezione w wykopie cegły mogą być częścią murów miejskich lub bramy miejskiej. – Wszak niedaleko biegnie ulica o znamiennej nazwie: Nadfosna – snuje przypuszczenia ciechanowski dziennikarz i pasjonat lokalnej historii Maciej Zagroba. Marek Gierlach, jak przystało na naukowca, jest ostrożniejszy w sądach i mówi, że trzeba poczekać na efekty dalszych badań i opracowanie ich wyników. – Planujemy pokazanie i wyeksponowanie znalezionych artefaktów we wnętrzach kamienicy. To część historii naszego miasta, którą dzięki takim odkryciom możemy lepiej poznać – zapowiada wiceprezydent miasta. Warto dodać, że w kamienicy po dawnej piekarni PSS „Społem” pozostał ciekawy piec chlebowy z lat 50./60. XX wieku. Zostanie odnowiony i zachowany jako eksponat. W odrestaurowanej kamienicy siedzibę znajdzie Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta, klub seniora i Klub Młodych Odkrywców.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama