Nowy numer 41/2019 Archiwum

Nawrócona baletnica

– Jezus miał dla mnie „zapach czystości” – mówiła s. Anna Nobili z Włoch, kiedyś tancerka w klubach nocnych, która była gościem Campo Bosco.

Salezjański Festiwal Młodych, który odbywa się już od 25 lat, to nie tylko modlitwa, muzyka i warsztaty. To także niezapomniane spotkania z ludźmi, których historie życia zadziwiają, czasem szokują, ale zawsze niosą przesłanie, że człowiek jest kochany przez Boga. Taką miłość odkryła s. Anna, która jako bardzo młoda dziewczyna została striptizerką i tancerką w nocnych klubach. Kiedyś tańczyła na rurze ku uciesze męskiej widowni, teraz tańczy dla Boga.

Jest w Zgromadzeniu Sióstr Pracownic Domu Świętego w Nazarecie i uczy w szkole tańca „Holy Dance”. Na Campo Bosco razem z grupą swoich uczennic dała próbę tego, jak wygląda ich działalność ewangelizacyjna i co miała na myśli, mówiąc: „Tańczymy przed Jezusem Eucharystycznym”. Drobna, tryskająca energią, o charakterystycznej południowej urodzie zakonnica mówiła o swoim dawnym, mrocznym życiu bez cierpiętnictwa, z radością nawróconej osoby, która czuje się kochana. Jednak jako nastolatka Anna boleśnie doświadczała pustki, braku miłości, braku akceptacji wśród rówieśników. Robiła więc wszystko, by tę akceptację zdobyć. Zaczęła się malować, chodzić w kosztowych ubraniach, których kupno wymuszała na matce. Chciała mieć koleżanki, ale dziewczyny obawiały się jej piękna. Z czasem zaczął się zjazd po równi pochyłej. Praca w pubach, bywanie w nocnych klubach, alkohol, kolejne, liczne związki z chłopakami. – Czułam się coraz brudniejsza – mówiła do campowiczów. Po kursie tańca weszła w świat show-biznesu. W tym czasie dom rodzinny stał się dla niej hotelem. – Zawsze przed wyjściem malowałam się przez godzinę. Moja mama przyszła pewnego wieczoru z Pismem Świętym w ręku, mówiąc mi, że jest ono piękne. Potem każdego wieczoru przychodziła z nim i zapraszała mnie na Eucharystię, ale ja mówiłam jej: „Idź sama, to jest dla starych”. Zaczęłam bluźnić, buntować się – wspominała. Jednak za czyjąś namową Anna poszła na dzień skupienia. Potem była Msza, na której nieznany jej ksiądz powiedział: „Jezus cię kocha, ciebie, która jesteś po raz pierwszy”. Jeszcze przez pewien czas żyła w rozdarciu między przyjemnościami nocy a Mszą św., na którą zaczęła chodzić każdego ranka po wyjściu z klubu. – Jezus miał dla mnie „zapach czystości” – mówiła włoska zakonnica, która sama nazywa siebie „baletnicą Pana Boga”. Modląc się razem z uczestnikami Campo Bosco przed Najświętszym Sakramentem, prosiła m.in. o uwolnienie młodych ludzi z różnych zniewoleń, szczególnie związanych z nieczystością. To właśnie wolność była głównym tematem tegorocznego festiwalu u salezjanów w Czerwińsku. Hasło: „FreeDom – Wolność jest w nas!” nawiązywało do 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę oraz do ewangelicznego przesłania: „Poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli” (J 8,32). Jak informują organizatorzy, w wydarzeniu uczestniczyło ponad 500 młodych z różnych części Polski, a także z Włoch i Paragwaju.

Pokazał się świat wolnych ludzi

ks. Przemysław Kawecki koordynator Campo Bosco – To wydarzenie duchowe i wychowawcze, które trwa już 25 lat. Jest ono coraz bardziej kreowane przez młodych, to oni proponują tematykę spotkań, a my, salezjanie, dbamy o ich jakość. Z drugiej strony festiwal jest propozycją innego spędzenia tych czterech dni w roku, jest propozycją alternatywnej kultury, okazją do modlitwy, zabawy i warsztatów. Campo Bosco to wspaniali i odpowiedzialni wolontariusze. To konferencje, mocne świadectwa i warsztaty. Na nasze spotkania zapraszamy osoby, które osiągnęły coś w swoim życiu, których może nie kojarzymy bezpośrednio i wyraźnie z Kościołem, ale które mogą zainspirować i podzielić się swoim doświadczeniem. Tegoroczny festiwal rozpoczęliśmy sugestywną procesją do bazyliki ze 100 zapalonymi świecami. W drodze odśpiewaliśmy dwa hymny: Polski i do Ducha Świętego. To była modlitwa wdzięczności za niepodległość i prośba o wolność wewnętrzną dla nas. Wybrzmiała przestroga, aby łatwo nie oddawać swojej wolności i aby wybrać Jezusa, odrzucając za siebie swoje stare świństwa i grzechy. Myślę, że przez te cztery dni w Czerwińsku pokazał się świat wolnych ludzi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL