Nowy numer 42/2019 Archiwum

On naprawdę nie przeminął!

– To od was zależy, czy Rok św. Stanisława wyda piękne i trwałe owoce, chociażby w postaci młodych ludzi, którzy zechcą swoje życie budować na Jezusie – mówił do młodych z KSM-u bp Piotr Libera.

Ten święty nie przeminął, on wciąż przemawia, inspiruje i jest obecny w wierze i świadomości Kościoła, choć minęło cztery i pół wieku od jego śmierci – akcentował w czasie uroczystości w Rostkowie kard. Stanisław Dziwisz. Potwierdzają to tradycja Rostkowa i pielgrzymi, którzy przybywają nawet z daleka, by szukać jego śladów. Dla jednych to ważny zwyczaj, jak powrót do źródeł.

– Mój tata kiedyś tutaj mieszkał i ja zawsze tu wracam. To z jego opowieści wiem, że młody Stanisław modlił się nad stawem i przy lipie, jak mówi tradycja. Ale przyznam, że mimo to słabo znam tego świętego. Chciałbym go lepiej poznać, tak jak jego młode i buntownicze życie, pełne odwagi i męstwa – mówi Paweł Tomaszewski z Warszawy. Dla pani Stanisławy, która do Rostkowa przyjechała również ze stolicy, św. Stanisław jest wzorem pobożności i posłuszeństwa. – Opowiadam o nim swoim wnuczkom, uczę ich takiej postawy. Chciałabym, aby jako dorośli mogli z odwagą podążać za Chrystusem, jak młody Stanisław. By to od niego uczyli się męstwa i odwagi, a także realizacji większych celów, do których powoła ich Bóg. O to się dla nich w tym miejscu modlę – mówi pani Stanisława. Jeszcze inaczej patrzą na swego patrona ludzie młodzi. – Podobają mi się w Stanisławie odwaga i ryzyko. Można powiedzieć, że był dobrze „ustawiony” w świecie, a mimo to wszystko zostawił i wybrał inaczej, lepiej. To mi w nim imponuje – przyznaje Mateusz z diecezji drohiczyńskiej, który do Rostkowa po raz drugi przyjechał rowerem w Rajdzie dla Życia. – Święty Stanisław Kostka był dla mnie pierwszym patronem, którego dobrze poznałam: jak i gdzie żył, skąd pochodził. A stało się to dzięki pielgrzymkom do Rostkowa, w których od dziecka uczestniczyłam. Na pewno łączy mnie z nim wielki sentyment. Cieszę się też, że organizatorzy akcji mu poświęconych starają się zerwać ze schematem Stasia wpatrzonego w niebo, ze złożonymi rączkami i z białym kwiatuszkiem, ale chcą pokazać jego najważniejsze cechy: odwagę, gorliwość w wierze, dążenie do celu, jakim było wstąpienie zakonu jezuitów – mówi Ania z KSM w Strzegowie. – Czy Rok św. Stanisława wyda piękne i trwałe owoce, chociażby w postaci młodych ludzi, którzy zechcą swoje życie budować na Jezusie? – pytał w Rostkowie młodzież z KSM bp Piotr Libera. – Może tak być. Może, ale nie musi. Bo w ostatecznym rozrachunku to od was zależy, czy ziarno słowa rzucane obecnie w wasze serca wyda plon! Czy znajdziecie w sobie odwagę, aby iść drogą wskazaną przez waszego patrona! – mówił bp Libera w homilii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL