Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czy Pan Bóg cię poniesie?

– Choć nogi bolą, to niosą nas intencje. Wiele z nich Maryja już wysłuchała. W pielgrzymce jest moc, która co roku przyciąga – mówi jedna z pątniczek.

Jedni mówili, że bez pielgrzymki nie mogą żyć, inni chcieli znaleźć czas dla Boga, którego im dotąd brakowało. W tym roku z diecezji płockiej na Jasną Górę szło 1250 osób. Na rękach miały biało-czerwone opaski, nawiązujące do 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, a w sercach intencje – te osobiste i te wspólne. Na przykład grupa błękitna modliła się za dzieło ewangelizacji i o szybkie ukończenie budowy kościoła w Modlinie.

Zmęczeni i spaleni słońcem doświadczali serdeczności mieszkańców miejscowości, które mijali i do których przychodzili na odpoczynek. O ile życzliwość i otwartość bywają już „towarem deficytowym”, jak mówiła jedna z pątniczek z grupy złotej, to właśnie na pielgrzymce ich nie brakuje. Goście na szlaku, patrzący na pątników z boku, mogli ujrzeć także inne budujące widoki. Ktoś na odpoczynku modlił się przy krzyżu misyjnym, ktoś inny czytał Pismo Święte, wielu modliło się w zaciszu i chłodzie kościołów, gdzie pielgrzymka odpoczywała. Wśród pielgrzymów młodszych i starszych byli niekoniecznie sami mocarze, bo – jak zauważył ks. Marcin Niesłuchowski, przewodnik grupy błękitnej – na szlaku pątniczym nie liczą się przygotowanie fizyczne i siła. – Tak naprawdę liczy się to, czy Pan Bóg cię poniesie i co On z tobą zrobi... Gdy szliśmy przez Łęczycę, a moja grupa śpiewała głośno: „Powiedz światu, Jezus żyje!”, wzruszyłem się na widok ludzi, którzy mijali nas w samochodach i mieli takie pełne zdziwienia oczy – mówił ks. Marcin. – Choć nogi bolą, to niosą nas intencje. Wielu z nich Maryja już wysłuchała. W pielgrzymce jest moc, która co roku przyciąga. Na tym szlaku każde słowo, kazanie, gest bardziej docierają do serca. Po pielgrzymce wracam do domu wyciszona – opowiadała na szlaku pani Sabina z Gostynina. Dla ks. Józefa Błaszczaka, proboszcza ze Strzegowa i doświadcznego pielgrzyma, skutecznym zastrzykiem siły okazywała się modlitwa innych ludzi. – Tak się zdarzyło, że gdy mi brakowało sił, aby dalej iść, i chciałem skorzystać z pomocy służby medycznej, aby podjechać na miejsce postoju, dostałem od kogoś z parafii SMS-a, w którym mnie zapewniał, że się za mnie modli i prosi o modlitwę. I jak mogłem nie iść dalej? – mówił z uśmiechem ks. Józef. – Ja nie mogę nie iść, bo chcę dopełnić postanowienia mojego syna. On szedł siedem razy do Częstochowy. Zginął tragicznie. Czuję, że muszę kontynuować to dobre dzieło, które mój syn rozpoczął – opowiadał pan Irek z Płocka. – Mija 100 lat od odzyskania niepodległości, a dla mnie osobiście to również 100 lat od narodzin mojego taty. Choć już nie żyje, w taki duchowy sposób chciałam utrwalić w sobie ten czas – wyjaśniała pani Grażyna z Krzynowłogi Małej. Doświadczeni pątnicy, którzy wracali na szlak po kilku latach, dostrzegają różne zmiany. Pątniczy strój z roku na rok odsłania chyba coraz więcej ciała. A tu nie chodzi tylko o skromność ubioru, ale też o bezpieczeństwo pielgrzymów narażonych przez długie godziny na promienie słoneczne. Zmienia się też tempo pielgrzymki; mniejsze grupy idą szybciej i wcześniej docierają na miejsce odpoczynku. Szybko i samodzielnie można rozbić namiot, co ma też swoje „skutki uboczne” – dziś nie potrzeba współdziałania kilku osób, co także zbliżało ludzi. Z drugiej strony pielgrzymka powraca do dawnych i pięknych tradycji. – Widzimy, że dziś wraca się do konferencji, wyciszenia, którego potrzebują także ludzie młodzi. Dobrym pomysłem jest tak zwana strefa ciszy. Zauważamy też, że coraz częściej śpiewa się starsze, piękne pieśni maryjne – mówili Agnieszka i Jurek, małżeństwo z Płocka, która szła z grupą miedzianą. – To tchnienie Ducha Świętego, który daje odwagę i moc, aby stać się pielgrzymem. Kiedy wychodziła pielgrzymka, pan Tomek z Płocka, kierowany wewnętrznym impulsem, tak jak stał na moście, ruszył z pielgrzymami na Jasną Górę. Tak również może działać Duch Święty. Na pielgrzymce pozwólcie się Jemu prowadzić – zachęcał pątników na trasie bp Libera.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL