Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czy przyszliście wypełnić wolę Bożą?

Choć schorowany i osłabiony po przebytej niedawno operacji, na wózku i z drżącymi dłońmi, ale z mocnym i pewnym głosem, trzymając w ręku krzyż i Pismo Święte, o. James Manjackal głosił słowo w Oborach.

Mimo upału do Matki Bożej Bolesnej przybyło bardzo wiele grup pielgrzymkowych. Modlili się przed cudowną Pietą, chętnie się spowiadali, prosili o błogosławieństwo o. Jamesa i chcieli dzielić się świadectwem. A charyzmatyk z Indii mówił: – Popatrzcie na Pietę z Obór i zastanówcie się, co widzi Maryja, gdy patrzy na ciało martwego Jezusa.

Widzi Go umarłego, ale też zmartwychwstałego, widzi Kościół, który jest Jego mistycznym ciałem, i widzi tych, którzy odchodzą od wiary i miłości. To nad nimi płacze dziś Maryja – wyjaśniał o. James. Przekonywał zgromadzonych o współcierpieniu Matki Bożej i Jej uczestnictwie w smutkach i troskach ludzi współczesnych. – Tak, Ona się smuci tymi, którzy żyją w grzechu. Zwłaszcza martwią Ją księża żyjący bez łaski uświęcającej. Bardzo smuci Ją każdy, kto wchodzi w stan potępienia, kto żyje w niemoralności i rozpuście – akcentował. Ojciec Manjackal angażował zgromadzonych, aby odpowiedzieli na zasadnicze pytanie: „Jaka jest wola Boża dla was?”. A wszyscy gromko odpowiadali: „Moja świętość! Alleluja!”. – Nie pójdziesz do nieba, odmawiając tylko wiele Różańców, ale musisz wypełniać wolę Bożą – podkreślał charyzmatyk i zachęcał do modlitwy wewnętrznej, aby „sercem mówić do Jezusa i Maryi i aby z dłonią na sercu podjąć dobre i święte decyzje”. – Niech zstąpi ogień Ducha Świętego na to miejsce i na wszystkich Polaków! – zakończył katechezę o. James Manjackal. Charyzmatykowi w czasie spotkania w Oborach towarzyszył m.in. o. Abraham Vettuvelil, generał zgromadzenia Misjonarzy św. Franciszka Salezego, do którego należy o. James. W czasie Mszy św. to on wygłosił kazanie. Z mocą podkreślał, że „duchowość Ewangelii dotyczy tego, co dzieje się z człowiekiem po upadku”. – Twój grzech niech nie będzie tragedią, lecz nauczycielem. Niech on ciebie uczy, że jesteś słaby i że sam sobie nie poradzisz. Dopiero gdy oddasz Bogu to, co jest ważne i wartościowe w twoim życiu, On wreszcie zacznie działać. Tak właśnie uczyniła Maryja, gdy „stała pod krzyżem”. Kaznodzieja mówił o postawie Maryi, która była pełna nadziei, otwarta na Bożą mądrość i działanie, posłuszna i gotowa, aby cierpieć. Przestrzegał zgromadzonych, by nie byli „chrześcijanami krótkodystansowymi”, aby nie byli dobrzy i pobożni tylko w kościele. W spotkaniu uczestniczyli m.in. pątnicy z Płocka, Obrytego i Karniewa – to tylko niektóre z grup z pielgrzymów, które przybyły z różnych części Polski. Jak uważa Iwona Zielonka, dyrektor wydziału nowej ewangelizacji w kurii diecezjalnej w Płocku, osoby, które uczestniczą w takich spotkaniach, powinny brać również udział w ciągłej formacji, która odbywa się we wspólnotach przy parafiach. – Spotkanie z charyzmatykiem rozpala serce, wlewa gorliwość, ale to nie wystarczy. Trzeba iść dalej. Chwile duchowych uniesień szybko się wypalą, a wiara w nas woła o więcej – zwraca uwagę Iwona Zielonka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL