Nowy numer 49/2020 Archiwum

Wielka sprawa naszych dni

– Potrzeba nam nowych oczu, dłoni i serca, które będą miłosierne i dobre jak chleb – mówił w minioną niedzielę bp Piotr Libera w parafii św. Brata Alberta w Makowie Mazowieckim.

Druga parafia w mieście nad Orzycem istnieje od 20 lat. To jedyna w naszej diecezji wspólnota parafialna pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego.

Od lat czczone są w niej jego relikwie. Mszę św. odpustową poprzedziła inscenizacja przedstawiająca wydarzenia z życia św. Brata Alberta, którą wystawili uczniowie Zespołu Szkół im. Żołnierzy AK. Liturgii przewodniczył bp Piotr Libera. – Maleńka gałązka, którą Pan Bóg sadzi na wzgórzu, ziarno gorczyczne, które staje się dużą rośliną, to przenośnia, jak królestwo Boże, które Pan Bóg zapoczątkował, najpierw rozrasta się, mimo tylu przeszkód i prześladowań. Tak było i jest w życiu tej cząstki waszego miasta, gdy 20 lat temu mój czcigodny poprzednik, bp Zygmunt Kamiński, ustanowił tutaj parafię, gdy poświęcał tu krzyż, ustawiony na placu budowy kościoła – wspominał. – Stajecie razem ze swoim biskupem wokół ołtarza, aby podziękować Bogu przede wszystkim za dar imienia, które nosicie, które was określa – św. Brata Alberta Chmielowskiego. Jakie to ważne, że wybraliście 20 lat temu tak niezwykłego świętego na swojego patrona, bo „miłosierdzie i chrześcijaństwo jest wielką sprawą naszych dni” – mówił bp Piotr Libera, przypominając słowa kard. Karola Wojtyły o świętym Biedaczynie z Krakowa. – Spróbujmy spojrzeć nowymi oczyma, oczyma wiary! Aby dostrzec potrzebującego, a potem chcieć pomóc, trzeba jednego: płynącej z chrześcijaństwa miłosiernej miłości – akcentował.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama