Nowy numer 48/2020 Archiwum

Tylko czterech znamy z nazwiska

Niewielkie Dziektarzewo ma swoich wielkich bohaterów z 1863 r., o których pamięta.

Kiedy przybyłem 5 lat temu do Dziektarzewa, zauważyłem zarośniętą chwastami wspólną mogiłę, na temat której wiedza była naprawdę szczątkowa – opowiada ks. Rafał Michalak, proboszcz parafii w Dziektarzewie.

– Dopiero w parafialnej księdze zmarłych z 1863 r., znajdującej się w płockim archiwum, znaleźliśmy część historii powstańców z dziektarzewskiej ziemi. Doczytaliśmy się, że 19 sierpnia wspomnianego roku organista i leśniczy przywieźli na wozach ciała 13 żołnierzy, którzy zginęli na polach walk w pobliskich miejscowościach: Rybitwach, Kiełkach i Śródborzu. Byli to młodzi lub bardzo młodzi mężczyźni. Nie od razu pochowano ich na pobliskim cmentarzu. Ledwie czterech z nich znanych jest nam z imienia i nazwiska – dodaje duchowny. W związku ze stuleciem niepodległości Polski na kopcu przy kapliczce naprzeciwko nekropolii, gdzie pierwotnie byli pochowani powstańcy, położono kamień, który będzie przypominał o zasadzeniu w tym miejscu tzw. Dębu Niepodległości. – Takie miejsca dla odkrywania tożsamości narodowej są bezcenne – podkreślał Tomasz Sobecki, wójt baboszewskiej gminy. Ważnym punktem pikniku w Dziektarzewie było też śpiewanie piosenek patriotycznych przy ognisku, z udziałem członków powstańczej grupy rekonstrukcyjnej, członków orkiestry z Sochocina i mieszkańców.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama