Nowy numer 48/2020 Archiwum

Trzeba mieć smak

W Płocku odbyła się konferencja, która ma być jedną z form integrowania katolickich przedsiębiorców.

Cztery lata temu trybuny płockiej Orlen Areny zapełniło kilkuset polskich biznesmenów, którzy przyjechali na konferencję „Wiara w biznesie” z udziałem Romana Kluski i Chrisa Lowneya, byłego dyrektora potężnego banku J.P. Morgan. Cykl spotkań „Katolicka rewolucja w biznesie”, które w ostatnich miesiącach odbywały się w różnych miastach, były pokłosiem tamtej konferencji.

Spotkanie w WSD z udziałem biznesmena Krzysztofa Jędrzejewskiego, 13. najbogatszego Polaka według magazynu „Forbes” w 2012 r., a także ks. dr. Przemysława Króla, sercanina oraz przedstawiciela Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”, zorganizowały Fundacja „Wiara w Biznesie” i Polska Akademia Biznesu, której prezesem jest pochodzący z Płocka Tomasz Sztreker. Mówił on o wielkim potencjale polskich przedsiębiorców: – 95 proc. z nich deklaruje, że jest wyznania rzymskokatolickiego, z czego 80 proc. chodzi raz w miesiącu do kościoła. Jesteśmy więc największą grupą społeczną, która powinna mieć wpływ na rozwijanie się przedsiębiorczości – zauważył. Dlaczego tak się nie dzieje? – Nasz głos jest głosem samotnym. Nie mamy poparcia autorytetów – stwierdził. Zwrócił uwagę także na to, że kryteria oceny, czy ktoś jest „biznesmenem katolickim”, typu: „chodzę raz w miesiącu do kościoła”, nie wystarczą. – Najważniejsze jest to, czy dany przedsiębiorca uczciwie prowadzi swój biznes, czy chce uczciwie płacić podatki i uczciwie budować relacje z innymi przedsiębiorcami – zauważył. Czy taka postawa jest możliwa w takim kontekście ekonomiczno-społecznym? O tym mówił m.in. ks. dr Przemysław Król, zajmujący się naukowo problematyką moralności i biznesu. – Firmy o wyższych indeksach moralności na początku rozwijają się powoli, ale są znacznie stabilniejsze. Dla samego przedsiębiorcy natomiast prowadzenie biznesu zgodnie z wartościami oznacza wewnętrzną spójność i brak rozdarcia wewnętrznego – wyjaśniał. Wszystko to oczywiście wymaga większego nakładu pracy, zastanawiania się, rozstrzygania. Nieraz będzie też oznaczało, że konkurencja niemająca moralnych dylematów skorzysta z szerszych możliwości. – Katolicy w biznesie mają mu nadawać smak i pokazywać, że można robić coś inaczej – przekonywał ks. P. Król. Już teraz Tomasz Sztreker zapowiedział, że w grudniu tego roku w Płocku odbędzie się duża konferencja dla kobiet w biznesie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama