Nowy numer 45/2018 Archiwum

Powiernik zaufania

Paciuszkiewicz to nazwisko dobrze znane wśród osób, które niegdyś były związane z duszpasterstwem osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Ksiądz i ojciec niezapomniany u św. Jana Chrzciciela w Płocku i w sanktuarium św. Andrzeja Boboli na warszawskim Mokotowie. Warto i dziś o nim pamiętać!

Starajcie się, aby nie zawieść zaufania ludzi. W każdym środowisku będą ludzie, którzy wam zaufają. Zawiedziecie ich, kiedy będziecie prowadzić podwójne życie: jedno na eksport, w słowach, a drugie wewnątrz, niedorastające do tamtego – tak kiedyś mówił ks. Mirosław Paciuszkiewicz do kleryków płockiego seminarium. Jego słowa z rekolekcji przed obłóczynami dobrze zapamiętał ks. prof. Henryk Seweryniak.

– W seminarium uczył nas homiletyki i literatury. Uczył świetnie. Później dowiedzieliśmy się, że podziwiany przez nas profesor i duszpasterz idzie do jezuitów – wspomina ks. prof. Seweryniak. Do 1971 roku ks. Paciuszkiewicz był prezbiterem diecezji płockiej, m.in. wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym i rektorem kościoła św. Jana Chrzciciela w Płocku. Jego bliskim współpracownikiem był ks. prof. Michał Grzybowski. – We wspólnej pracy, którą prowadziliśmy, zorientowałem się, że ks. Paciuszkiewicz z doświadczenia seminaryjnego wykładowcy szybko stał się duszpasterzem – wspomina nasz diecezjalny historyk. Wtedy u Jana Chrzciciela nie istniała jeszcze parafia, lecz samodzielny ośrodek duszpasterski z wydzielonym terenem duszpasterskim. Nie było jeszcze parafii św. Jadwigi, stąd wszystkie powstające bloki w stronę Petrochemii – całe osiedle Tysiąclecia – należały do św. Jana. W niedziele i święta w kościele sprawowano sześć Mszy. Ówcześni duszpasterze wspominają tłumy ludzi zwłaszcza na Mszach z udziałem dzieci i młodzieży, dla akademików i inteligencji. Ks. prof. Grzybowski, który od 1964 do 1971 roku był wikariuszem i prefektem w kilku szkołach, wspomina styl pracy duszpasterskiej ks. Mirosława Paciuszkiewicza. – Ogromną wagę przywiązywał do Mszy św., którą odprawiał nabożnie, i do kazań, które wygłaszał. Były one starannie przygotowane i wypowiedziane pięknym językiem, często okraszone cytatami z literatury pięknej. Jego kazań słuchało wielu światłych płocczan, co jest wspominane do dziś. Drugim obszarem jego szczególnej troski była spowiedź, którą traktował poważnie i z troską. Szybko zyskał sobie opinię dobrego spowiednika i kierownika duchowego. Gdy ktoś go szukał, często mógł go znaleźć właśnie w konfesjonale. Trzecim obszarem jego szczególnej troski była kancelaria parafialna. To nie było urzędowanie, ale duszpasterstwo. Tam dochodziło do dłuższych rozmów, poznawania problemów parafian i udzielenia im pomocy – wspomina ks. prof. Grzybowski. A ponieważ Płock stawał się wówczas miastem akademickim, ks. Paciuszkiewicz stworzył specjalne duszpasterstwo akademickie „Arka”, do którego później przyłączyli się księża salezjanie z „Petroklezją”. Po 17 latach pracy w diecezji płockiej wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Ks. prof. Seweryniak spotkał go na KUL, gdzie o. Mirosław był wykładowcą i duszpasterzem akademickm. – Trzymał chętnie z nami, swoimi ziomkami, a my pomagaliśmy mu, odprawialiśmy Msze, spowiadaliśmy w kościele akademickim i... spowiadaliśmy się u niego. On wiedział, po co jest księdzem – mówi ks. Seweryniak. Ojciec Paciuszkiewicz był jednym z pierwszych duszpasterzy, którzy podjęli opiekę duchową nad rozwiedzionymi i żyjącymi w powtórnych związkach. Przy sanktuarium św. Andrzeja Boboli, gdzie był proboszczem i pierwszym kustoszem, istnieje do dziś „Krąg Przyjaciół o. Mirosława Paciuszkiewicza”. – Był prekursorem nowoczesnej pracy duszpasterskiej, opierającej się na towarzyszeniu, rozeznawaniu i włączaniu w życie parafii takich właśnie osób. Jeśli dziś w diecezji płockiej tak się rozwija to duszpasterstwo, tak drogie o. Paciuszkiewiczowi, to zachęcam, aby pamiętać o jego osobie i doświadczeniu. A jeśli ktoś osobiście spotkał tego szczególnego duszpasterza, niech podzieli się wspomnieniami z naszym kręgiem przy Narodowym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie – zachęca o. Waldemar Borzyszkowski, proboszcz na Mokotowie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy