GN 43/2020 Archiwum

Drzwi otwarte, ale...

Niewielu skorzystało z zaproszenia WSD w Płocku. Ale zwłaszcza teraz nie może ustać modlitwa za seminarium i przyszłych kapłanów.

W sobotę 2 czerwca zostaną wyświęceni nowi diakoni, za dwa tygodnie – nowi kapłani. Zbliża się więc najpiękniejszy czas kapłańskich żniw.

Jednocześnie z myślą o przyszłych powołaniach zorganizowano Dzień Otwartych Drzwi. I choć rektorat i klerycy przygotowali na ten dzień bogaty program – ze sztuką teatralną, zwiedzaniem gmachów, modlitwą, rozgrywkami sportowymi i girillem – uczestników było naprawdę niewielu. – Nie ma takich okoliczności w naszym życiu, abyśmy nie mieli głosić wiary. Jak św. Paweł Apostoł trzeba nam się stawać sługami i robotnikami Ewangelii – mówił w czasie Mszy św. ks. rektor Marek Jarosz. A zwracając się do siedmiu promowanych lektorów, pochodzących z parafii Dobrzyń n. Drwęcą, św. Brata Alberta w Makowie Mazowieckim i w Uniecku, powiedział: – Zostajecie lektorami, aby czytać słowo Boże i stawać się świadkami. Najpierw to wy macie to słowo usłyszeć. Jeśli będziecie mu wierni, będziecie mieli pokój w sercu, będziecie szczęśliwi – mówił ks. rektor. – Chcieliśmy zostać lektorami, aby czytać słowo Boże i bardziej zaangażować się w życie parafii – powiedzieli Łukasz, Piotr i Kuba z Uniecka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama